#3 "Zostań, jeśli kochasz" - hit, który wcale nie jest aż taki dobry

Witajcie!

Przepraszam, że dawno nie pisałam, ale nie wiedziałam czy zrobić nieco luźniejszy, tym bardziej, że jeszcze nie skończyłam czytać obecnej książki. Jednak patrząc na moją biblioteczkę, postanowiłam opowiedzieć trochę o bardzo popularnej powieści " Zostań, jeśli kochasz" G.Forman. Prawdopodobnie nie zetknęłabym się z tą książką, gdyby nie moja koleżanka z klasy. Wszyscy wiedzą, że uwielbiam czytać, dlatego Emilka na klasowe mikołajki sprawiła mi książkę, o której było głośno i którą sama uwielbia. Teraz ja chciałabym się podzielić moją opinią z Wami.


Główną bohaterką, a zarazem narratorką całej historii, jest szesnastoletnia Mia. Można powiedzieć, że jest nieco dziwna. Uwielbia grę na wiolonczeli, z natury jest cicha, w odróżnieniu do swoich rodziców i młodszego brata. Oni kochają rock'a, są głośni i w pozytywnym znaczeniu zakręceni. Pewnego zimowego dnia postanawiają pojechać w odwiedziny do przyjaciół rodziny. Chwila nieuwagi i wypadek gotowy! Mia znajduje się pomiędzy dwoma światami. Musi wybrać czy woli zostać, czy odejść. Wtedy przypomina sobie wiele szczęśliwych chwil, z jej życia. Wspomina rodzinę oraz chłopaka, Adama.

Moja ocena: 5/10

I teraz można się dziwić, czemu oceniłam tę książkę tak słabo... Muszę przyznać, że Gayle Forman dokonała "cudu". Napisała książkę bardziej dla młodzieży, która może zaciekawić również dorosłego. Nie skupiła się tylko na miłości głównych bohaterów, a przekazała ważne uniwersalne treści np. wartość drugiej osoby w naszym życiu czy chociażby rozłąkę albo cierpienie drugiego człowieka. To się chwali! :) Kolejną zaletą, którą dostrzegłam w tej książce to kreacja rodziców i młodszego brata Mii. Były to osoby tak pozytywne, że niejedna osoba chciałaby się wymienić z główną bohaterką. Możecie się dziwić, czemu oceniłam tę książkę tak nisko. Na pewno oceniłabym ją wyżej, gdyby było inne zakończenie. Wydaje mi się, że wtedy powieść ta stałaby się bardziej realistyczna. Dodatkowo uważam, że druga część jest strasznie naciągana. Nie rozumiem, czemu autorka napisała kontynuację! Lepiej by było, gdyby to była jednotomówka ( nie wiem, czy takie słowo istnieje, ale uznajmy, że to neologizm ) :P . Ogólnie nie polubiłam też głównych bohaterów. Co więcej oni mnie denerwowali!

Jako, że ta książka doczekała się swojej ekranizacji chciałam zrobić takie porównanie, ale... Nie skończyłam oglądać filmu! Po prostu po niecałej połowie, go wyłączyłam i jakoś nigdy nie miałam okazji, żeby go dokończyć. Może byłam zbyt sceptycznie i negatywnie nastawiona po tej powieści... Nie wiem, ale oglądanie było dla mnie męką gorszą od czytania.

Podsumowując, nie jest to książka, która podbiła moje serce. Jest napisana lekko, ma duże litery i jest krótka, idealna na deszczowy wieczór. Wiem, że zapewne wielu z Was nie zgodzi się z moją decyzją, ale mówi się trudno! ;) Trochę krótko, ale książkę czytałam klika miesięcy temu. Mimo tego chciałam o niej napisać swoje zdanie.

Do następnego wpisu!

~Victoria

38 komentarzy:

  1. Przeczytałam "Zostań, jeśli kochasz", ale bardziej wzruszył mnie film :) Dobrze, że wyraziłaś swoje zdanie :)

    http://detektyw-ksiazkowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, jak już pisałam, przez film nie przebrnelam. Pewnie przez negatywne podejście do książki...

      Usuń
  2. Doskonale cię rozumiem, bo jeśli nawet pierwsza część nie była tragiczna, to druga była bez sensu! Dlaczego Mia zdecydowała się na taki krok w związku z Adamem? Znielubiłam ją.
    Pozdrawiam :)
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego to zrobiła to jedno z pytań, ale mnie bardziej denerwowało to, że oboje byli sławni. Było to zbyt przeslodzone i nierealne!

      Usuń
  3. "Zostań, jeśli kochasz" nie za bardzo mi się podobało. Uważam, że film jest świetny i o wiele lepszy od książki, ale powieść sama w sobie mnie nie powaliła, wydała mi się trochę naciągana, a drugi tom jest jeszcze gorszy.

    someculturewithme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Jest strasznie naciagana! Dziwilam się, czemu tak wiele osób z mojej klasy uwielbia tę książkę, kiedy jest dużo o wiele lepszych powieści!

      Usuń
  4. Do 'Zostań jeśli kochasz' jakoś mnie nigdy nie ciągnęło. Z Twojej recenzji wnioskuję, że to chyba lepiej.
    Pozdrawiam :)
    ksiazkowepodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz przeslodzone powieści romantyczne to książka dla ciebie. Jednak znając Twoje upodobania radziłbym jej nie czytać ;)

      Usuń
  5. Jako że ty masz taką opinię to mnie to zniechecilo do czytania. Mam film ale jeszcze nie oglądałam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób poleca, a nawet stawia film ponad książka, więc warto żebyś go obejrzała i najlepiej przeczyta, żeby wyrobić swoją własną opinię ;)

      Usuń
  6. Nie czytałam tej książki, ale widziałam film na jej podstawie i urwał się tak nagle, kiedy wszystko miało być już dobrze. Czułam niedosyt, ale mam nadzieje, że książka nie będzie się aż tak mijać z filmem.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie wiem. Nie za wiele pamiętam z tego filmu, ale chyba nie było żadnych drastycznych zmian ;)

      Usuń
  7. Zgadzam się z Tobą. Poza naprawdę ciekawą rodziną i ich nietypowością nie ma w tej książce nic niezwykłego... Ot, taka dobra książka. Jak ktoś lubi banalne historie to może mu się spodoba.

    Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie! Bałam się, ze tylko ja miałam takie odczucie, ale jednak od bestselleru wymagalabym czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam i oglądnęłam film, ale jak dla mnie szału nie ma. Nie sięgnę po kontynuację, nie porwała mnie aż tak bardzo.
    http://isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie sięgaj! Ja zrobiłam ten błąd i jestem zawiedziona... :(

      Usuń
  10. Hej :) Nominowałam cię do LBA więcej informacji :
    http://books-world-come-in.blogspot.com/2015/06/1-2-3-4-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. a miałam przeczytać :)
    ciekawe, czy by mi się spodobała, zobaczymy :)
    obserwuję

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może mieć inne zdanie, więc jak najbardziej przeczytaj i wyraź swoją opinię ;)

      Usuń
  12. Hej :)
    Nominowałam Cię do LBA, szczegóły tutaj: http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) W najbliższym czasie odpowiem! :)

      Usuń
  13. Oglądałam ostatnio film i nie był aż taki zły, jednak do książki mnie nie ciągnie. Nikt mi jej nie poleca, a ja sama jakoś nie mam na nią ochoty. Film polecam, bardzo podobała mi się rozmowa, a raczej monolog jej dziadka do leżącej w śpiączce Mii, to był jedyny moment filmu, w którym się trochę wzruszyłam. W książce też to było? Miejscami było aż za bardzo przesłodzone, lecz to muzyka zdecydowanie pełniła najlepszą część całej ekranizacji.
    Recenzja świetna jak zwykle :D
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skoro film Ci się podobał to lepiej nie czytaj książki, bo znienawidzisz i jedno i drugie ;) O ile się nie mylę, w książce też była rozmowa z dziadkiem ;)

      Usuń
  14. Mam takie samo zdanie na temat tej książki jak ty ! :)

    Nominowałam cię do Liebest Book Award, mam nadzieję że odpowiesz na nominację ;)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację. Post pojawi się już wkrótce :)

      Usuń
  15. Moim zdaniem druga część jest dużo lepsza.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie podzielam twojego zdania. Dla mnie druga część jest o wiele gorsza. Taka naciągana, jakby autorka pisała ją tylko dla pieniędzy. W każdym razie takie miałam odczucie czytając ją.

      Usuń
  16. Ja ją bardzo lubię. :D
    Zapraszam do mnie! :)
    books-filmsreviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie,że wyraziłaś swoje zdania! Znam wiele osób, które uwielbia tę książkę. Niestety, ja się do nich nie zaliczam.

      Usuń
  17. Książka mogła być o wiele wiele lepsza. Gdyby tylko bardziej przekazała te "emocje" czytelnikowi... Było by cudownie. Dodatkowo: Po co autorka napisała kontynuację? Zakończenie tej książki było bardzo dobre:)
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby było więcej emocji to zakończenie mogłoby być takie jakie jest, ale tak jak jest to byłoby lepiej gdyby umarła. I zgadzam się z tym po co kolejna część. Zakończenie byłoby idealne!

      Usuń
    2. Gdyby było więcej emocji to zakończenie mogłoby być takie jakie jest, ale tak jak jest to byłoby lepiej gdyby umarła. I zgadzam się z tym po co kolejna część. Zakończenie byłoby idealne!

      Usuń
  18. Po obejrzeniu filmu, wiedziałam, że raczej nie sięgnę po książkę. Choć film sam w sobie był niezły. Teraz wiem, że dobrze zrobiłam :) Lepiej mieć dobre wrażenie po filmie, niż psuć je sobie przeczytaniem dodatkowo książki ;)
    A przynajmniej ja tak uważam :D
    NiczymSzeherezada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą! Ja, niestety, popełniłam bląd i na początku przeczytałam książkę :(

      Usuń
  19. Przepiękny wygląda bloga, totalnie mnie zauroczył :) Niestety nie czytałam książki, więc ciężko mi skomentować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Taki był zamysł! Uroczy blog, który w pewnym stopniu mnie odzwierciedla! :)

      Usuń
  20. Jakoś nigdy mnie nie ciągneło do tej książki i chyba dobrze. Z tego co napisałaś raczej jej nie przeczytam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger