#6 "Ostatnia piosenka" - książka, o której szybko nie zapomnę

"Są faceci, którzy dorastają z myślą, że kiedyś w przyszłości założą rodzinę, i tacy, którzy są gotowi do małżeństwa, gdy tylko poznają właściwą dziewczynę. Ci pierwsi mnie nudzą głównie dlatego, że są żałośni; na drugich, szczerze mówiąc, trudno trafić. To ci drudzy, ci poważni, mnie interesują i trzeba czasu, żeby znaleźć tego, który zainteresuje się mną. Chcę powiedzieć, że jeśli związek nie przetrwa długo, to po co, u licha, w ogóle tracić na niego czas i energię."

Witajcie!

Wiem, że dawno mnie tutaj nie było, ale wierni czytelniczy mojego bloga wiedzą, że przez dwa tygodnie byłam na Mazurach bez dostępu do internetu. Jeszcze raz przepraszam za nieobecność i dziękuję każdemu, kto pomimo mojej nieobecności śledził bloga i pozostawił po sobie ślad w postaci komentarza. Dziękuję! <3

Dzisiaj pojawiam się z recenzją książki Nicholasa Sparksa pt. "Ostatnia piosenka". Już wcześniej słyszałam o tej książce, ale ekranizacji nie oglądałam, a za czytanie wzięłam się dopiero w wakacje. 

Główną bohaterką tej powieści jest Ronnie. Zbuntowana nastolatka, która nie może pogodzić się z rozwodem rodziców. W celu poprawienia kontaktów z ojcem, wraz z młodszym bratem, jadą na wakacje do Wilmington, gdzie mieszka ich tata. Już pierwszego dnia dziewczyna wpada w tarapaty. Wpada w złe towarzystwo Blaze i Marcusa. 

Moja ocena: 9/10

Nie było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Nicholasa Sparksa, i jak zwykle się nie zawiodłam. Ciekawym zabiegiem zastosowanym w tej powieści było wprowadzenie narracji z perspektywy różnych bohaterów. Pojawiały się wpisy oczami jej ojca czy chociażby Marcusa. Dzięki temu lepiej poznajemy bohaterów. Ogromnym plusem, jak dla mnie, była duża czcionka i nie za długie rozdziały. To bardzo ułatwia i przyśpiesza czytanie. Kolejny atut, to interesująca fabuła, która zachęca czytelnika do dalszego zagłębiania się w lekturę.

Skoro tak chwalę tę książkę, pewnie niektórzy z Was zadali sobie pytanie, czemu nie dałam jej 10. Otóż... 

Ta książka jest idealna w każdym stopniu. Nic bym w niej nie zmieniła. Nie jest za słodka, jak wiele powieści z elementami romantycznymi, ale ma również w sobie gorzkie wydarzenia, które dodają jej realizmu. Nie dałam jej 10, ponieważ w odniesieniu do wcześniejszych książek Sparksa, które czytałam czegoś jej brakuje. Ale mimo wszystko ta lektura jest jedną z moich ulubionych książek, dlatego szczerze polecam jej przeczytanie.

Stęskniłam się za moim blogiem po dwóch tygodniach nieobecności. Bardzo mi brakowało pisania, więc jeśli wszystko się uda, jeszcze w tym tygodniu pojawi się kolejny post! :)

Do zobaczenia!

~Victoria

"Życie, uświadomił sobie,bardzo przypomina piosenkę. Na początku jest tajemnica, na końcu- potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu."

33 komentarze:

  1. Książki jeszcze nie czytałam, ale oglądałam kilka razy film i jestem w nim absolutnie zakochana, bardzo wzruszający. Ale myślę, że nie długo uda mi się sięgnąć po książkę, bo od dawna już na nią poluję.

    http://diamentowe-slowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro film Ci się podobała, to jestem pewna, że w książce również się zakochasz :)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się styl pisania Sparksa, ale póki co czytałam tylko jedną jego książkę. Słyszałam że Ostatnia piosenka to jedna z lepszych jego książek

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie czytałam tylko "Jesienną miłość", "I wciąż ją kocham" i właśnie "Ostatnią piosenkę". Każda z tych książek ma jeden element wspólny, który chyba jest typowy dla tego autora, ale nie będę ci go zdradzać i spoilerować ;P

      Usuń
  3. Czytałam <3 To jedna z moich ulubionych powieści :3
    Mam nadzieję, że udał się wypad na Mazury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było naprawdę fajnie! :) Pierwszy raz widziałam mnóstwo bocianów :P

      Usuń
  4. Nie widziałam filmu i nie czytałam książki. Swego czasu interesowała mnie ta pozycja, ale jakoś nie sięgnęłam po nią jeszcze.

    http://secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie masz się co zastanawiać ;)

      Usuń
  5. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award!
    Więcej info: http://miedzy--stronami.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-1_27.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czytałam wszystkie powieści Sparks'a. Jest moim ulubionym pisarzem. "ostatnia piosenka " aż tak mocno mną nie poruszyła, ale zdecydowanie jest godna polecenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie ma 10/10, bo czegoś jej brakuje.

      Usuń
  7. film był cudowny, książkę mam nadzieję niedługo przeczytam :)
    pierwszy cytat świetny :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki życiowy :D Bardzo mi się spodobał, więc musiałam go tutaj umieścić :P

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością tego autora, ale skuszę się, gdy tylko moja lista książek do przeczytania trochę się zmniejszy! :3

    Pozdrawiam, Lucy :*
    http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że się nie zawiedziesz ;)

      Usuń
  9. Oglądałam film. Ryczałam.
    Przeczytałam książkę. Ryczałam.
    Znów obejrzałam film. Ryczałam.

    Ta książka jest tak fenomenalna, jak do tej pory żadne inne romansidło! Mam wrażenie, że Sparks przeszedł samego siebie. Wielki plus!

    Zapraszam do mnie: www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest idealna dla młodzieży. Romans dla młodziezy, który jest bardzo ciekawie stworzony. :)

      Usuń
  10. Ach ten Sparks. Chyba w końcu się i za niego wezmę^_^

    melomol.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Film bardzo mi się podobał i muszę się w końcu zabrać za książkę ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://dobraksiazka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej się nie zawiedziesz, skoro podobał Ci się film :)

      Usuń
  12. "Ostatnia piosenka" to moje pierwsze spotkanie ze Sparksem - bardzo udane. :) Niezwykle miło wspominam zarówno książkę, jak i film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim pierwszym spotkaniem była "Jesienna miłość". Też ją wspominam baaardzo miło, dlatego skusiłam się na inne pozycje tego autora.

      Usuń
  13. Ah.. Mazury.. bardzo chciałabym tam pojechać.
    Uwielbiam Nicholasa Sparksa, najbardziej "Pamiętnik".
    Wiele słyszałam o książce "Ostatnia Piosenka" ale jakoś
    nie mogę się zabrać za jej przeczytanie. Myślę,
    że w najbliższym czasie wybiorę się do księgarni.

    Serdecznie zapraszam do mnie, poklikasz w linki u mnie w poście? Bardzo dzięuję!
    http://world-of-sandra-anna.blogspot.co.uk/2015/07/wspopraca-z-romwe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam pierwszy raz na Mazurach i bardzo mi się podobało. Jednak ja zdecydowanie wolę duże miasta i góry <3

      Usuń
  14. Mnie bohaterka na początku w ogóle nie przypadła do gustu. Strasznie schematyczna, typow buntowniczka. Ale od połowy aż do końca co raz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa była jej zmiana :)

      Usuń
  15. Jeszcze nie czytałam, ale film już dawno za mną :P Będę musiała się zmobilizować i przeczytać :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :D Na mnie z kolei czeka film :)

      Usuń
  16. Kojarzę tego autora ale książki już nie. Twoja opinia zachęciła mnie do jej przeczytania, chociaż nie lubię książek dla młodzieży bo przeważnie piszą je osoby nienadające się do tego kompletnie.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam tą książkę już dawno temu, ale pamiętam, że była świetna. Kto wie, może za jakiś czas znowu po nią sięgnę ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaczęłam czytać tą książkę na feriach zimowych ale nie skończyłam. Za dużo książek miałam do czytania. Nie ciągnie mnie jednak do książek tego autora.

    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger