#7 "To musi się udać" - podróż blogera na koszt Twittera

Witajcie!

Już na samym początku tego postu kieruję do Was pytanie: "Czy chcielibyście, abym robiła wrap up?" Myślę, że nie pojawiałyby się one co miesiąc, ale np. pod koniec każdej pory roku albo na koniec kwartału. Widziałam, że inni blogerzy tak robią i może wy też chcecie, abym coś takiego tutaj przygotowała.

Wakacje tak szybko mijają... Już jest sierpień. Niecały miesiąc i znowu zacznie się szkoła. Ale nie myślmy teraz o tych niefajnych rzeczach i skupmy się na czym przyjemniejszym - czyli na recenzji książki idealnej na wakacje :D

"To musi się udać" to powieść, którą udało mi się upolować podczas Letniego Festiwalu Książek w Biedronce. Głównym bohaterem, narratorem, a zarazem autorem jest Brytyjczyk, Paul Smith. Opowiada on, jak dzięki Twitterowi odbył podróż po świecie. Swoje przedsięwzięcie nazwał Twitchhiking'iem.

" Pięć zasad Twitchhikera "
1. Mogę przyjmować oferty transportu i zakwaterowania tylko za pośrednictwem Twittera.
2. Mogę wydawać pieniądze tylko na jedzenie, picie i to, co zmieści się w mojej walizce.
3. Nie mogę robić planów na dłużej niż trzy dni.
4. Jeśli pojawi się więcej ofert niż jedna, mogę wybrać, którą chcę. Jeśli pojawi się tylko jedna, muszę z niej skorzystać w ciągu 48 godzin.
5. Jeśli w ciągu dwudziestu czterech godzin nie znajdę sposobu, by kontynuować podróż, wyzwanie zakończy się i wrócę do domu.

Moja ocena książki: 6/10

Powieść ta jest dość interesującą pozycją, którą warto przeczytać, w szczególności jeśli uwielbia się podróże. Muszę przyznać, że początek sprawił mi trochę trudności. Po prostu nie mogłam przez niego przebrnąć i wkręcić się w opowiadaną historię. Nie wiem, czy przyczyną był hałas w autokarze czy po prostu nudny wstęp. Za to bardzo podobało mi się wplecenie w treść książki postów z Twittera i sam jeżyk historii. Widać, że nie pisał tego ghostwriter, tylko sam podróżnik. Język z kolei jest prosty, dzięki czemu trafia do każdego odbiorcy.

Podsumowując, polecam tę książkę osobom , które szukają jakiś historii o podróżach oraz wszystkim , którzy lubią historie oparte na faktach :)

Do zobaczenia!
~Victoria

28 komentarzy:

  1. Jeżeli uporam się z tym co obecnie zalega mi na półce, to bardzo prawdopodobne, że skuszę się na tę książkę.
    Pozdrawiam :)
    ksiazkowepodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, naprawdę ciekawy pomysł! Nie słyszałam wcześniej o takim podróżowaniu!
    Co do wrap upów, to chętnie takie posty czytam, chociaż samej za bardzo mi się nie chce pisać takich notek ;P
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za udzielenie odpowiedzi do pytania :)

      Usuń
  3. Uwielbiam oglądać i czytać wrap up'y - choć zdecydowanie wolę czytać, więc to jak najbardziej dobry pomysł. ^^
    Książka raczej nie w moim typie, bo nie sięgam zazwyczaj po podróżnicze czy oparte na faktach historie, ale właściwie.. nie kupię jej, ale jak nadarzy się okazja do przeczytania, to przeczytam.:)
    Okładka strasznie mnie odpycha, fe.!
    No ale właściwie.. nie ocenia się książki po okładce, a skoro ty ją tak pozytywnie oceniasz to.. czemu nie? ;)
    Pozdrawiam, zapraszam.^^
    wyspa-ksiazek1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem okładka nie jest najgorsza, ale do najładniejszych też nie należy ;) Może jest jeszcze wydana w innej okładce ;) Nie mam pojęcia ;) Dziękuję za tak długi komentarz! Z tego co widzę to wrap up przejdą, więc będziesz mogła poczytać je również na moim blogu :)

      Usuń
  4. O nie, wakacje się kończą. W sumie mi to już bez różnicy, bo na lekcjach i tak 5 godzin na kompie :D
    Co do książki, to podróże zawsze spoko, a już takie pochodzące od autentycznych autorów to coś warte uwagi.

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę! Muszę przyznać, że to druga książka podróżnicza jaką kiedykolwiek przeczytałam. Pierwsza była autorstwa Beaty Pawlikowskiej, którą kiedyś od kogoś dostałam i hańbą byłoby tego nie przeczytać!

      Usuń
  5. Trzeba przyznać, że pomysł na tę książkę jest bardzo ciekawy. Nie widziałam wcześniej niczego podobnego. Możliwe, że przeczytam ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz żadnej innej książki to ta na nudę jest idealna :)

      Usuń
  6. Ja chętnie czytałabym Wrap upy, przepadam za nimi. :)
    Książka wydaje się bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto przeczytać i samemu zadecydować ;)

      Usuń
  7. Pisz wrup upy. Uwielbiam je czytać :D
    Książka zupełnie inna. Niezbyt lubię książki podróżnicze ale tę pewnie przeczytam.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem ich ogromną fanką, ale ta akurat mi się spodobała :) A z przeczytaniem książki Cejrowskiego miałam problemy i w końcu jej nie dokończyłam i pewnie nie dokończę.

      Usuń
  8. Jestem za wraz upem. Jestem wierną fanką Twojego bloga i z chęcią poczytam takie podsumowanie. Książka zrecenzowania nie jest w moim stylu więc czekam z niecierpliwością na kolejne pozycje, które zaproponujesz :-) najlepsza blogerko ever!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie nie ciekawi jakoś ta książka. Nie sięgnę na razie po nią.
    Fakt już nie długo do szkoły aż przykro :(
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to straszne :( Dużo nauki, mało czasu na czytanie. :(

      Usuń
  10. Niekoniecznie ta historia nadaje się dla mnie, ale zobaczę jeszcze. Może się skuszę w przyszłości ;)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki podróżnicze nie pociągają mnie zbyt mocno.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam podróże i twittera więc będę po nią musiała kiedyś sięgnąć.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może Ci się spodobać :)

      Usuń
  13. Książka raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Biedronka nas rozpieszcza! :D Raczej nie sięgnę, ponieważ nie jest to mój gatunek :) Ale kiedyś na pewno!

    PS: Coś się stało z moją pocztą i nie dam rady Ci odpisać :/ Byłabym wdzięczna gdybyś wysłała mi na email (tak, odbierać maile mogę,ale napisać już nie! Logika! -,- ) swój link do Facebooka lub jakiś inny sposób na skontaktowanie sie z Tobą w sprawie naszego opowiadania :)

    Pozdrawiam, Lucy! :*
    http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że odpowiesz :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy blog ;)
    + zapraszam do siebie (jutro zaczynam) : http://czytanienaszymzyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli to gdzieś znajdę, na pewno przeczytam. :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger