#8 "Łza" - historia dziewczynki, której nie wolno płakać

Witajcie!

Pojawiam się w ten upalny dzień, aby przedstawić Wam moją opinię na temat książki, której tytuł mógłby ochłodzić niejednego ;) Zapraszam na recenzję "Łzy" Lauren Kate!

O książce tej słyszałam już rok temu, kiedy to moja koleżanka z klasy dostała ją od swoich rodziców. Przekonywała mnie, że to powieść jednotomowa z bardzo dziwnym zakończeniem, które raczej mi się spodoba. Potem okazało się, że część druga jest w planach ;P Niemniej jednak, nigdy nie miałam okazji, żeby przeczytać tę powieść. Aż pewnego razu, moja biblioteka zdziwiła mnie tą pozycją. Możliwe, że stała już tam długo, ale ja często na dział "Fantastyka" nie zaglądam, więc gdy tylko ją spostrzegłam to wiedziałam, że muszę ją wypożyczyć ;) 

Główną bohaterką książki jest Eureka. Młoda dziewczyna, która przeżyła ciężki wypadek. Każda inna osoba by się cieszyła, że nadal żyje, jednak Eurece nie jest do śmiechu. Straciła swoją najlepszą przyjaciółkę - mamę, która nauczyła ją tego, że nie wolno jej płakać. Życie głównej bohaterki nie jest usłane różami. Nie chce jej się żyć, a mieszkanie pod jednym dachem z macochą jest okropne. Gdyby tego było mało otrzymuje w testamencie jakąś książkę, której nikt nie jest w stanie przeczytać, medalion i kamień. Wspaniale, prawda? Kto w takiej sytuacji nie chciałby płakać?

Pierwsze co chciałabym zachwalić w tej książce to jej oprawa graficzna. Okładka naprawdę mi się podoba i jest zrobiona z dobrze pasujących do siebie kolorów. Błękit i fiolet ładnie ze sobą współgrają. W środku też powieść jest ładnie wykonana. Użyta została czcionka, która ułatwia czytanie, a do tego są krótkie rozdziały! :D Coś co lubię! :D

Jednak nie będę się już tak skupiać na okładce, bo przecież liczy się treść, a nie wygląd ;) Kolejnym plusem jest ciekawy pomysł. Nie czytałam jeszcze książki, która byłaby podoba do tej pozycji, z czego ogromnie się cieszę :D Myślę, że warto wspomnieć tu o samej Eurece, która według mnie, jest dobrze wykreowaną postacią. Ma swoje wady, które są trochę wyolbrzymione na początku, i zalety, które czytelnik poznaje w trakcie lektury. 

Warto jednak coś skrytykować, bo idealnie nie było ;) Cóż... Zmora dzisiejszych czasów czyli wiadome zakończenie. Kiedy nastał punkt kulminacyjny to chyba każdy dociekliwy odbiorca zgadłby co zrobi Eureka w tej sytuacji. To jak najbardziej na minus, gdyż lubię, jak książki mnie zaskakują. 

Moja ocena książki: 7/10

Starałam się ocenić tę książkę,jak najbardziej obiektywnie i mam nadzieję, że podoba Wam się ta recenzja :) Na koniec chciałabym Was spytać, co sądzicie o nowym wystroju bloga. Czy mam coś zmienić itd. :) Dziękuję za każdy komentarz! <3

Do zobaczenia
~Victoria

37 komentarzy:

  1. Mam ją w czytelniczych planach, aczkolwiek nie jestem przekonana co do treści. Może kiedyś ;)
    http://czytanienaszymzyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jedna książkę Lauren Kate - Upadłych - i totalnie zraziłam się przez to do jej twórczości. Nie powiem, że nie interesuje mnie Łza, bo opis jest ciekawy, ale jednak obawiam się trochę tego co tam znajdę :p

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak z Collen Hoover. Przeczytałam "Hopeless", które mi się nie podobało i teraz aż boję się sięgnąć po coś innego. ;)

      Usuń
  3. Może ją kiedyś przeczytam, choć trochę się obawiam...
    Co do wyglądu bloga to mi się podoba. Jest taki dziewczęcy :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam ją ze względu na boską okładkę <3 i choć pomysł na książkę był wyjątkowy, to według mnie autorka się nie postarala.
    Mam nadzieję, że druga część będzie lepsza i mam zamiar ja wkrótce przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko sięgam po fantastykę, więc na razie spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten wystrój bloga jest według mnie jeszcze lepszy niż poprzedni! Recenzja jak zwykle na wysokim poziomie, jednak po książkę bym nie sięgnęła.
    Pozdrawiam :)
    ksiazkowepodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo naprawdę warto :) Książka jest naprawdę fajna. Kto wie może dzięki temu przekonałabyś się do książek w tym stylu :) ?

      Usuń
  7. Również zawiodło mnie zakończenie. Cała historia była ok, ale liczyłam na jakieś Wow, a nie było nic specjalnego.

    zapraszam http://secondlife-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę liczyłam, że ona go zabije,ale wiedziałam, że zapłacze:/

      Usuń
  8. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, ale fakt że jest dość przewidywalna no i to zakończenie, które w ogóle mi się nie podobało i przez nie książka nieco straciła w moich oczach.

    http://diamentowe-slowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się trochę tym zawiodłam, ale zawsze mogło być gorzej ;)

      Usuń
  9. Nikt mi jej jeszcze nie polecał, ale zachęciłaś mnie i z chęcią ją przeczyatm :D Ehh, musze zrobić listę książek do następnego włamu do biblioteki :__;
    Wygląd bloga jest na prawdę cudny ♥ Nagłówek...piękny! Nie kłamię! Eksperymentuj z blogerem i zapoznawaj się stopniowo z jego możliwościami, ale mnie osobiście bardzo sie podoba :D Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D A książkę przeczytaj koniecznie, bo naprawdę warto! :D

      Usuń
  10. Nadal nie jestem przekonana do lektury tej książki, bo Upadli mnie nie powalili, no ale...twoja recenzja jest kolejną pozytywną, jaką na jej temat czytam, więc może się skuszę, nawet mimo przewidywalnego zakończenia? :) A co do wyglądu bloga- moim zdaniem nie musisz nic zmieniać, jest bardzo ładnie :) /Claudie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nowy wystrój, więc byłam ciekawa, co sądzą o nim inni :) Osobiście "Upadłych" nie czytałam, ale przeglądając wasze komentarze, widzę, że dobrze zrobiłam. Nie mogę ich porównać do "Łzy", ale ona jest bardzo fajna :)

      Usuń
  11. Cóż ja trochę dziwne zdanie co do tej książki. Jako że zostało mi do przeczytania 70 stron, jeszcze nie znam swojej opinii ogółu. Tak szczerze mówiąc autorka wymyśliła ciekawy pomysł i nawet nawiązanie do legend, ale jakoś książka jest bez większej akcji i trochę mnie zanudza. Autorka za mało z Siebie dała. No i tym końcem mnie przerażasz.
    Okładka ładna ale ten tył za ta dziewczyną mi się właśnie jakoś nie specjalnie podoba.
    I nie wiem nawet czy sięgnę po 2 część "Wodospad".
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może mieć inne zdanie, bo to wyłącznie zależy od gustu :) Mi tę pozycję czytało się bardzo szybko i poleciłabym ją każdemu na jakąś nudną chwilę :)

      Usuń
  12. Wystrój bardzo ładny. Pasuje do Ciebie. Nie sądziłam że ta książka może być tak ciekawa. Może po nią siegne :-o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto! :) Dziękuję za pozytywną ocenę wystroju :)

      Usuń
  13. O ludzie, uwielbiam takie tajemnicze książki. Tajemniczy medalion, nieczytelna książka... Do tego ta okładka, która dość bardzo przypomina mi "Elitę"... ;)
    Zachęcona!

    Nowa recenzja: www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie "Elita" przypomina "Łzę", bo właśnie ona była pierwsza :) Cieszę się, że ciebie zachęciłam :)

      Usuń
  14. Słyszałam o tej książce i na pewno mam w planach ją przeczytać. Uwielbiam takie klimaty ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. "Łzę" mam w planach, głównie z względu na pełno niepochlebnych opinii - chcę się dowiedzieć, czy jest warta przeczytania, czy niekoniecznie :)
    Do tego wiele osób nienawidzi Eureki - zaskoczyłaś mnie tym, że ty ją lubisz! :D
    To zdecydowanie moje klimaty i nie mogę się doczekać, aż ta książka do mnie przywędruje :)
    Pozdrawiam i zapraszam,
    wyspa-ksiazek1.blogspot.com
    a wygląd bloga masz bardzo ładny. Kocham okładkę "Łzy"!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyzwyczaiłam się do tego, że moje zdanie zawsze różni się od zdania "innych". Ale po prostu takie są moje gusta :P Eureka, według mnie nie jest taka zła. Bo tak naprawdę poznajemy jej zachowanie po śmierci matki, którą mocno kochała, więc nie dziwię się, że zamknęła się w sobie czy po prostu nie miała zamiaru chodzić do psychologa. Gdybym była w jej skórze zrobiłabym to samo ;)

      Usuń
  16. Dość ciekawa fabuła, ale raczej już się na nią [książkę] w te wakacje nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie w te wakacje, to może chociaż na ferie? :D Polecam!

      Usuń
  17. Jestem ciekawa tej pozycji, ale jak na razie mam dość siódemek :) (mówię o ocenie)

    http://bookocholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się ciekawie.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem fanką tej autorki, nie wiem, czy się zdecyduję na lekturę tej książki.. ;)

    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dobra recenzja i śliczny nagłówek! Myślę, że przeczytam tę książkę, żeby mieć o niej swoje zdanie, ale na zachwyty się nie przygotowuję. Szczególnie, że tak jak napisałaś, jest to przewidywalna powieść.
    Ściskam i pozdrawiam
    A.C.
    http://oddychajacpomyslami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Hejo :) Chciałabym skomentować Ci wszystkie posty, ale mi się nie chce :P W skrócie, fabuła opisana bardzo ciekawie i przystępnie dla kogoś o małej wyobraźni ^^^. Czytasz i recenzjujesz bardzo fajne fajne utworki :), które z chęcią (kiedyś) przeczytam :D :D
    http://courage-or-destiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Cóż, przeczytałam i nie jestem zachwycona. Chyba nawet nie sięgnę po kolejną część. Nawet recenzowałam ją na swoim blogu, jeśli chcesz, to możesz zajrzeć. Eureka wydawała mi się bardzo infantylną i egoistyczną postacią, a reszta bohaterów płaskimi i bezuczuciowymi osobami. Cóż, chyba nikomu aż tak się nie spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger