#14 "Jedwabnik" - nowe śledztwo Cormorana Strike'a

Witajcie!

Za oknem coraz chłodniej. Doskonała pogoda, aby sięgnąć po kocyk, herbatkę i książkę. Moje idealne plany psuje oczywiście szkoła. Na szczęście zawsze znajdę troszkę wolnego czasu, aby zagłębić się w świat literacki i napisać recenzję ;)



"Jedwabnik" Roberta Galbraith'a czyli J.K.Rwoling, to nic innego jak kontynuacja przygód detektywa Cormorana Strike, z którym zapoznałam się na początku wakacji w "Wołaniu kukułki". 

Tym razem Cormoran jest już znanym i rozpoznawanym detektywem, co ma swoje wady i zalety. Jego praca stała się monotonna, bo klientami są zazwyczaj osoby, które podejrzewają swoich partnerów o zdradę. Nagle w jego biurze pojawia się kobieta inna niż wszystkie. Zgłasza ona sprawę zaginięcia męża. Nie jest tym zbytnio przejęta, bo pisarz, Owen Quine, często znikał. Cormoran przyjmuję tę nietypową sprawę i udaje mu się znaleźć autora. Jest tylko mały problem. Owen nie żyje.

Muszę przyznać, że bardzo się cieszyłam na przeczytanie tej książki. Pierwsza część wydawała mi się cudowna, dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po jej kontynuację. Czy się zawiodłam? Nie! Naprawdę książka jest bardzo ciekawie zbudowana, chociaż momentami się dłuży. Wydaje mi się, że autorka za bardzo daje nam poznać głównych bohaterów, przez co śledztwo stoi w miejscu, a jednak ja chciałam jak najszybszego rozwiązanie całej sprawy ;)

Bohaterowie... Zbyt wiele się w tej części nie zmienia. Cormoran jest detektywem, a Robin cały czas dotrzymuje mu czasu jako asystentka. W tej części trochę lepiej ich poznajemy i zagłębiamy się nieco w ich życie prywatne. Jednak wydaje mi się, że "Robert" mógł oszczędzić ten zabieg.  

Świat przedstawiony w tej historii to Anglia XXIw. Nic się nie zmieniło,jednak dla mnie wielkim atutem, jest poznawanie klimatycznych miejsc w Londynie. Nie wiem, czy one na prawdę istnieją, ale ich klimat był tak cudowny, że wolę wierzyć, iż istnieją naprawdę niż się zawieść ;)

Język całego kryminału jest dosyć prosty. Nawet jeśli pojawią się czasem jakieś niezrozumiałe zwroty, to zazwyczaj łączą się ze sprawą, więc pod koniec i tak wszystko zostanie wyjaśnione.

Moja ocena książki: 9/10

Dałam jedną ocenę wyżej niż w pierwszej części, bo jakoś "Jedwabnik" bardziej przypadł mi do gustu. Pomimo tego, że był bardziej drastyczny. Największą wadą, która zaważyła na mojej nocie były powiewy nudy i trochę zbyt długich opisów. To trochę utrudniało mi czytanie. Generalnie jestem zadowolona z tej pozycji i na pewno sięgnę po kolejne powieść z tej serii ;)

Polecam tę książkę każdemu fanowi kryminałów oraz miłośnikom J.K.Rowling, bo warto pamiętać, że to jej dzieło! :D 

Pozdrawiam!
~Victoria

28 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę przeczytać najpierw "Wołanie kukułki", które "chodzi" za mną od dłuższego czasu. Jeżeli mi się spodoba od razu biorę się za "Jedwabnika" ;)

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi Rowling kojarzy się wyłącznie z potterem. Boję się że na tych powieściach mogłabym się zawieść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że prawdziwy fan jej twórczości nie ogranicza się tylko do jednej serii, ale zrobisz co zechcesz ;)

      Usuń
    2. Aż tak wielkim fanem Rowling nie jestem. Wolę jednak by na zawsze kojarzyła mi się ze światem Magii i Czarodziejstwa :) Tak samo mam z Meyer. Stworzyła świetną sage i inne jej powieści już tak bardzo mi się nie podobały.

      Usuń
  3. Zaczelam czytac Jedwabnik, ale po jakichs 100 stronach dalam sobie spokoj, bo strasznie sie wynudzilam, ale na blogach widze pozytywne recenzje, wiec mysle, ze niedlugo znowu wroce do tej ksiazki :p

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to prawda. Mi dłużyło się troche czytanie tej powieści, ale koniec końców jest naprawdę bardzo fajna :)

      Usuń
  4. O "Wołaniu kukułki" coś słyszałam, ale nie wiedziałam, że jest to książka pani Rowling. Nie czytam dużo kryminałów także może to dlatego. Jeżeli chodzi o ten gatunek to czeka na mnie najpierw trylogia Millenium, a dopiero wtedy mogę się zabierać za inne tytuły. :) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie czytałam trylogii Millenium, a tam są podobno beznadziejne dialogi xD Nie wiem, ale poczekam na Twoją recenzję :D

      Usuń
  5. Chyba będę musiała zostawić miejsce w swojej biblioteczce na tą książkę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że napisałaś tę recenzję ,bo zastanawiałam się nad ta książką. Teraz nie mam wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i się cieszę :) W szczególności jeśli podobała Ci się pierwsza część to sięgaj po kolejną ;)

      Usuń
  7. Mam obie książki i czekają na przeczytanie, a kupiłam je po twojej recenzji pierwszej części :*
    Bardzo bym chciała już się za to zabrać, ale nie mam czasu :/ A napisała to autorka mojego kochanego HP...na co ja jeszcze czekam?! :D /Claudie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... Ale mi poprawiłaś humor! Naprawdę zachęciłam kogoś do kupna i przeczytania tej książki?? Cel spełniony :) Super, cieszę się niezmiernie i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  8. Rowling uwielbiam, jednak do tej pory znałam tylko Harry'ego Pottera. Muszę sięgnąć po tę książkę, bo ciekawi mnie jak autorka poradziła sobie w innym gatunku ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tym samym się kierowałam, gdy sięgałam po pierwszą część i jestem zadowolona :)

      Usuń
  9. I tu miejscem akcji jest Anglia? Rowling w swoich książkach trzyma się wysp, prawda? ;) Te kryminały to jedyne powieści tej autorki, jakich jeszcze nie czytałam, chyba ze względu na to, że nie jestem wielbicielką gatunku. Ale czasem, gdy przeczytam taką fajną recenzję, korci mnie, by sięgnąć po nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie nie byłam przekonana do kryminałów po jakieś pozycji Agaty Christie. Była to dla mnie nic nieznacząca opowiastka. Dopiero dzięki J.K. zakochałam się w tym gatunku *-*

      Usuń
  10. Mam "Wołanie kukułki" ale na razie sobie spokojnie czeka, bo mam wielkie obawy...

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro już jest na półce to z pewnością niedługo trafi w Twoje rączki. Obyś się nie zawiodła!

      Usuń
  11. Rowling zaskoczyła mnie chęcią oderwania się artystycznie od Harry'ego, posługując się nowym pseudonimem. Trzeba przyznać, że pokazała swoją jakość w nowym, zupełnie innym od poprzedniego, gatunku. Z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ciebie zachęciłam :) Wiem, że jeszcze jest "Trafny wybór", więc pewnie niedługo i ta książka trafi do mojej biblioteczki, bo jednak J.K.Rowling to zdecydowanie utalentowana autorka :)

      Usuń
    2. "Trafny wybór" to szczególnie głośna pozycja. Muszę zweryfikować, o co tyle szumu 😊

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  12. Właśnie nominowałam Cię do TAGu! :D Zapraszam po więcej informacji: http://niczymszeherezada.blogspot.com/2015/10/combo-book-tag.html :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle świetny post wika! fajna ksiązka, lubie kryminaly :)

    zossme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam. Bardzo polubiłam Cormorana - chyba stał się moim ulubionym książkowym detektywem. Broniłam się rękami i nogami przed książkami Rowling innymi niż Harry Potter, ale cieszę się, że sięgnęłam po tę serię.
    pozdrawiam :)
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger