#18 "List w butelce" - czy jest możliwe zakochać się w kimś tylko na podstawie listów?

"Teraz wszyscy są tak zapracowani, że wydaje się, iż romantyczność ginie śmiercią naturalną." 

Witajcie!

Zostało już tylko kilkanaście dni do świąt!! Cieszycie się? :D Ja bardzo! Uwielbiam Boże Narodzenie! Pierniczki już zrobione, prezenty kupione, więc po takim wyczerpującym weekendzie mam teraz czas, żeby zrecenzować Wam książkę Nicholasa Sparksa "List w butelce".

Theresa Osborne jest dziennikarką, która spędza swój urlop w nadmorskim kurorcie wraz ze swoimi przyjaciółmi. I wtedy podczas swojego odpoczynku na plaży dostrzega butelkę. Mogłoby się wydawać, że to kolejne śmieci pozostawione przez plażowiczów, jednak ten przedmiot skrywa w sobie niezwykle wzruszający list, wysłany przez tajemniczego Garretta. Theresa próbuje go odnaleźć, ale powiedzmy sobie szczerze, jakie jest prawdopodobieństwo spotkania nieznanej osoby tylko na podstawie jej listu?

Theresa jest rozwódką, która została zdradzona przez swojego męża. Na co dzień pracoholiczka, która swoją małą ilość wolnego czasu spędza z synkiem. Wydaje się, że nie jest w stanie powrócić do normalnego życia. Czy ten list zmieni coś w jej postawie? Czy Theresa otworzy się na otaczający ją świat?

Powieść czyta się bardzo łatwo, szybko i przyjemnie. Pomimo występowania znaczącej ilości opisów, to duża czcionka i wciągająca fabuła, ułatwiają czytanie. Nie mogę rzec, że jestem pozytywnie zaskoczona, bo sięgając po tę pozycję, byłam pewna, iż będzie dobra, jak inne książki tego autora. 

Drugoplanowi bohaterowie... I tutaj jest mały minus tej książki. Chociaż nie są oni bardzo ważni, to i tak, dla mnie, poznajemy ich za mało. Osobiście lubię się zżyć z postaciami drugoplanowymi. Często są oni o wiele ciekawsi niż ci główni. Tutaj pod tym względem było trochę ubogo :(

Okłada tej powieści jest jak najbardziej klimatyczna i patrząc na nią, czytelnik ma lepsze wyobrażenie miejsca powieści. Zdjęcie jest naprawdę ładne i dla mnie idealnie pasuje do tej lektury. 

Jeśli chodzi o Nicholasa Sparksa - to nie było nasze pierwsze spotkanie :D Jednak jego wcześniejsze powieści, które przeczytałam bardziej mnie wzruszyły, pomimo tego, iż oglądałam ich ekranizację. Sam autor pisze takie genialne książki, więc jestem pewna, że niedługo znów sięgnę po jakieś jego dzieło :)  

Moja ocena książki: 6/10

Czasem tak mam, że w powieściach muszę poczuć to coś. I tutaj tego brakowało. Książka, jak najbardziej mnie zachwyciła, ale porównując ją do innych powieści Sparksa, wypada całkiem słabo. Na pewno jej dużymi plusami jest taka spontaniczność, która niejednokrotnie może zaskoczyć czytelnika, ale również sam pomysł. Jeśli chodzi o główne wady to zbyt małe skupienie na bohaterach, tych głównych jak i pierwszoplanowych. 

Mimo tego wszystkiego, szczerze polecam Wam te powieść. Jak dla mnie jest totalnie urocza. Dlatego każdy wielbiciel gatunku romantycznego ( jak ja :D ) musi ją przeczytać! :)

Pozdrawiam!
~Victoria


" Bez względu na to, jaką decyzję podejmiesz, musisz iść dalej przez życie, nie oglądając się wstecz."

24 komentarze:

  1. Książki Sparska mam w planach i to wszystkie :) Mam nadzieje, że jego twórczość przypadnie mi do gustu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sparks jest naprawdę genialny! <3 Nie znam nikogo, kto czytał jego książki go nie polubił ;)

      Usuń
  2. Osobiście nie przepadam za autorami, których wszyscy kochają więc na dzisiaj sobie odpuszczę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak można?! Nie wiesz co tracisz :P Chociaż w sumie ty za romansami nie przepadasz, więc mogę ci to wybaczyć ;)

      Usuń
  3. Z pewnością przeczytam, ten autor od dawna mnie ciekawi :) Pozdrawiam! /Claudie

    http://odkawywoleksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwsze spotkanie polecam "Ostatnią piosenkę" <3 albo "I wciąż ją kocham" <3

      Usuń
  4. Do tej pory udało mi się przeczytać tylko jedną powieść Sparksa i była to świetna "Ostatnia piosenka". Na pewno będę kontynuowała przygodę z tym autorem :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie w wakacje przeczytałam tę jego powieść i na razie w kolejce czeka na mnie ekranizacja :)

      Usuń
  5. Sparks pisze fajne książki. Niestety jak dla mnie minusem jest to, że są one jednak podobne do siebie. Cóż taki jego urok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och! Ale podobno wyjątkiem od pewnej reguły jest "Szczęściarz" :p

      Usuń
  6. Z tą książką Sparksa do czynienia jeszcze nie miałam, właściwie to i niewiele o niej słyszałam. Myślę, że jeżeli będę miała ochotę na taką lekką powieść to po nią sięgnę:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekka, miła i przyjemna :) Idealna na zimowe wieczory :)

      Usuń
  7. Czytałam te książkę i nie zachwyciła mnie tak bardzo jak tego oczekiwałam. Jednak wspominam ją miło ;D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie :) Jest fajna, ale jednak brakuje jej tego czegoś :)

      Usuń
  8. Widziałam tę książkę w bibliotece i może kiedyś ją wypożyczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :) Chociaż przy innych powieściach Sparksa, dla mnie wypada słabo, to jednak warto ją przeczytać :)

      Usuń
  9. Na razie przeczytałam tylko jedną książkę Sparksa, ale jego styl bardzo przypadł mi do gustu, więc planuję sięgnąć po kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, muszę się zgodzić. Jego styl jest bardzo fajny. I dzięki temu wszystkie jego książki czyta się miło i przyjemnie :)

      Usuń
  10. zapraszam an rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominacja do LBA!
    http://life-ishappiness.blogspot.com/2015/12/liebster-blog-award-5.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi podobała się ta książka. Jestem ogromną fanką Sparks'a i nawet jakbym chciała to i tak w każdej powieści dostrzegę tyle zalet, że nie sposób jej nie polubić.
    Książka jest lekka i szybko się ją czyta. Historia - życiem pisana. Osobiście lubię odnajdywać w bohaterach jakąś część siebie, utożsamić się z nimi i wtedy łatwiej jest zrozumieć poruszany problem w książce.
    Czekam na kolejną recenzję :)
    Ja i moje bezwzględnie krytyczne oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może mieć własne zdanie, ale właśnie po tej lekturze mam już lekki dość Sparksa i na razie zajmę się czymś innym ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger