Podsumowanie grudnia i stycznia!!

Witajcie!

Zaczął się już luty, więc wypadałoby w końcu napisać tutaj jakieś podsumowanie. Chociaż muszę przyznać, że w tych dwóch miesiącach moja czytelnicza aktywność nie była zbyt wysoka. A to głównie przez koniec semestru, pokochanie zespołu i zaczytanie w fanfiction. Jednakże teraz mam już ferie, więc liczę, iż trochę uda mi się nadrobić zaległości :)

Książki przeczytane w grudniu i styczniu:

Po śmierci Dumbledore'a Zakon Feniksa wzmaga swoją działalność, próbując przeciwstawić się coraz potężniejszym siłom śmierciożerców. Harry wraz z przyjaciółmi opuszcza Hogwart, by odnaleźć sposób na pokonanie Voldemorta. Wyprawa ta pełna niepewności i zwątpienia najeżona jest niebezpieczeństwami, a co gorsza nikt nie wie, czy zakończy się sukcesem i czy wszyscy dotrwają do jej końca.
Dlaczego Dumbledore nie pozostawił Harry`emu czytelnych wskazówek? Czy przeszłość nieżyjącego dyrektora kryje jakieś niezwykłe tajemnice? Jaką rolę odegra Snape przy boku Voldemorta? Czy Harry`emu uda się dotrzeć do najważniejszych miejsc i faktów dotyczących jego rodziny?
Siódmy tom przygód Harry`ego Pottera jest już ostatnią częścią cyklu i - jak spodziewają się czytelnicy - przynosi odpowiedzi na wszystkie istotne dla potteromaniaków pytania.

Liczba stron: 774
Moja ocena: 10/10

Dawno nie czytałam ostatniego tomu serii o Harrym Potterze, dlatego postanowiłam ją sobie przypomnieć. To aż śmieszne ile rzeczy człowiek zapomina z czasem. I chociaż wiedziałam jak wszystko się potoczy to i tak było bardzo miło przeczytać tę książkę jeszcze raz.

Powieść autorki bestsellera P.S. Kocham cię. Lou, biznesmen, mąż i ojciec dwojga małych dzieci, żyje głównie pracą. Zaniedbuje rodzinę i wciąż ma tyle obowiązków, że najchętniej przebywałby w dwóch miejscach jednocześnie. Na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem spotyka tajemniczego żebraka, Gabe'a, którego postanawia zatrudnić w swojej firmie. Wkrótce Lou odkrywa, że Gabe posiada umiejętność... bycia w dwóch miejscach jednocześnie! Czy to faktycznie możliwe? Sympatyczna powieść o tym, co w życiu naprawdę najważniejsze.

Liczba stron: 315
Moja ocena: 8/10

Książka w iście świątecznym klimacie i to właśnie dlatego po nią sięgnęłam, aby móc przeczytać jakąś klimatyczną powieść. Bardzo miło wspominam tę książkę i cóż, spodziewałam się, że będzie dobra, bo lubię książki autorstwa Ceceli Ahern.

Siedemnastoletnia Karou, utalentowana artystka i uczennica tajemniczego Dealera Marzeń, znalazła wreszcie odpowiedź, której tak długo szukała. Już wie, kim jest – i czym jest. Lecz ta wiedza niesie następną prawdę, której z całego serca chciałaby zaprzeczyć: że kocha wroga i że jej ukochany ją zdradził. A świat zapłaci za to krwawą cenę...
Teraz Karou musi wybrać ostatecznie, kim chce być. I zdecydować, jak daleko się posunie, by pomścić swoją rasę.
Tymczasem Akiva bez wytchnienia szuka Karou, bez której nie potrafi już żyć. I prowadzi własną walkę: o odkupienie i o nadzieję.

Lecz czy jakakolwiek nadzieja ocaleje z popiołów ich zniszczonych marzeń?

Liczba stron: 349
Moja ocena: 9/10

Musiałam sięgnąć po tę powieść, bo zakochałam się w pierwszej części czyli "Córce dymu i kości". Bardzo podoba mi się fabuła tej książki i kreacje bohaterów. Więcej o tym będzie w recenzji ;) Ale zdradzę Wam, że właśnie na luty mam zaplanowaną ostatnią część :)
Jest listopad 1953 roku, minęły już dwa miesiące od wakacji w Markotach, które przewróciły do góry nogami życie trzynastoletniej Niny. Bo czy zwykłą nastolatkę może spotkać to, co ją? Po spotkaniu z aniołami zachowała odziedziczoną po zmarłym Wybrańcu wyjątkową przenikliwość umysłu, a na dokładkę dostała moc, której nie jest w stanie kontrolować. W dodatku w każdej chwili mogą przyjść po nią ONI, komuniści, którzy zwalczają anioły, zamykają ludzi w więzieniach i torturują…
Kiedy pewnego dnia w jej szkole zjawiają się sierżant Sowa i porucznik Lis, Nina nie jest specjalnie zdziwiona. Zabierają ją do Instytutu Totenwald pod wschodnią granicę. Oprócz niej są tam także inne dzieci, które miały kontakt z magią aniołów, w tym również jej przyjaciele z Markotów: Tamara, Jacek, Hubert i Mariusz. Wszyscy poddani są ścisłemu rygorowi, dnie wypełnia im ciężka praca, a dodatkowo ciągle wzywani są na przesłuchania i badania. Każdy, komu magia wymknie się spod kontroli, otrzymuje czerwoną kartkę i znika bez śladu. 
Z Instytutu nie da się uciec, w otaczającym go lesie czai się groza, mgła skrywa czerwonookie upiory ze szczypcami zamiast dłoni. Nieopodal zaś znajduje się opuszczona wioska węglarzy, z której, jak się wydaje, wzięła swój początek magia, rozprzestrzeniająca się po całym kraju. Jakie tajemnice skrywa porzucona osada? Kto okaże się prawdziwym wrogiem – upiorne monstra czy może komuniści? I czego tak naprawdę chcą od Niny ubecy? 

Kontynuacja Tajemnicy Diabelskiego Kręgu naprawdę potrafi zmrozić krew w żyłach. Tej książki lepiej nie czytać po ciemku.

Liczba stron: 363
Moja ocena: 6/10

Sięgnęłam po tę książkę głównie dlatego, że czytałam pierwszą część oraz przez odmienną fabułę. Bardzo lubię powieści, które nie opierają się na tym samym, dlatego zawsze jak gdzieś taką znajdę to czym prędzej zabieram się za jej czytanie. Myślę jednak, że powieść jest skierowana do młodszych czytelników. Ale jednak zawsze miło jest przeczytać coś nietuzinkowego.
Remy zawsze wybiera idealny moment, żeby zerwać z chłopakiem: między początkowym romantycznym uniesieniem a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Nauczyła się tego od matki pisarki, która miała czterech mężów i właśnie szykuje się do ślubu po raz piąty. Dlaczego więc porzucenie Dextera sprawia Remy tyle kłopotów? Powinna natychmiast rozstać się z kimś tak beznadziejnym – niezorganizowanym i porywczym, a do tego, niestety, muzykiem. Muzykiem był także jej ojciec. Napisał dla niej piosenkę, bardzo popularną, ale zniknął z jej życia, zanim zdążyła go poznać.
"Kołysanka" to urzekająca powieść o dziewczynie, która wierzy, że ma serce z kamienia, a jej chłopak udowadnia, że to nieprawda.

Liczba stron: 304
Moja ocena: 8/10

W poprzednim wpisie mogliście przeczytać moją opinię na temat tej książki. Nie lubię się powtarzać, więc skrócę to do minimum. Przyjemna, lekka książka, którą się czyta bardzo przyjemnie. Po więcej szczegółów zapraszam tutaj.

Ilość przeczytanych stron w ciągu tych dwóch miesięcy: 2105

Średnia ilość stron na dzień: 34 

Najlepsza książka: Wygrywa "Harry Potter"! Nie jestem zdziwiona tym faktem, gdyż zaczynając tę opowieść byłam prawie, że pewna, że nic jej nie dorówna. I w tych oto miesiącach Harry pobił wszystkie inne pozycje.

Najgorsza książka: Akurat w tym przypadku będzie to "Tajemnica nawiedzonego lasu". Jak już wspominałam książka ta jest kierowana bardziej do młodszych czytelników, ale za jej oryginalność  nie byłam w stanie dać jej niskiej noty. Ta książka nie jest zła, po prostu są lepsze.

Pochwalcie się swoimi wynikami w komentarzach!
~Victoria

17 komentarzy:

  1. HP - mam zamiar do niego też wrócić :)
    U nas wynik wynosi: 6 książek :) Ale na szczegółowe podsumowanie zapraszamy do nas :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest fajnie wrócić do jakieś książki po latach. W szczególności jeśli przypadła nam ona do gustu :)

      Usuń
  2. W Harrym Potterze utknęłam na 5 części i na razie mam "kaca książkowego" z nim związanego, co za dużo to niezdrowo, więc na razie przerwa :D Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy tej powieści jestem w stanie czytać wszystko na okrągło i chyba nigdy mi się to nie znudzi. Ale wiadomo, że jak jest kac, to lepiej nie robić nic na siłę.

      Usuń
  3. Gratuluje ci tych cudownych przeczytanych książek. Ja może się w końcu zabiorę za 1 część HP. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałaś jeszcze? To polecam z całego serca! Ta seria naprawdę jest wyjątkowa!

      Usuń
  4. Z wymienionych książek czytałam tylko Harry'ego. Cieszę się, że każda z pozycji przypadła ci do gustu :)
    http://www.lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wymienionych przez Ciebie znam tylko "Dni krwi...", którą czytałam bardzo dawno temu, ale bardzo mi się podobała :D
    Życzę Ci zaczytanego lutego.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie spotykam się często ze skrajnymi opiniami o tej opowieści. I troszkę bałam się czytać drugą część, ale się nie zawiodłam <3

      Usuń
  6. Bardzo dobry wynik, gratuluję! Z tych książek czytałam tylko Harry'ego, którego również uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwiłabym się, gdybyś Harrego nie lubiła :P Nie znam nikogo, kto nie lubi tej historii. ;)

      Usuń
  7. Super wynik! :)
    Powodzenia w lutym :D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podarunek... przepiękna książka. Na półce czeka " Pora na życie", ciekawe czy tez będzie świetna

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako powieść w klimacie świątecznym polecam "Cichą noc" Anny Ficner-Ogonowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kołysanka mnie ciekawi. A Tajemnice Nawiedzonego lasu przyciągają okładką . Przepiękna :) Zapraszam na mojego bloga zaczytanaromantyczka.blog.pl Jest o moim życiu i pasjach także o książkach. Pochłaniając się na powrót w świat książek co raz częsciej pojawiają się na nim tematyka książek Zapraszam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger