#26 "Podarunek" - magiczny czas świąt

"Każdy linoskoczek potrafi iść prosto, trzymając się drążka. Sztuka polega na tym, by na zawrotnej wysokości złapać na linie równowagę bez drążka."


Witajcie!

Pojawiam się dziś troszkę z książką niezbyt pasującą do panującej aury, bo "Podarunek" to książka z Bożym Narodzeniem w tle. Po prostu dopiero teraz mam natchnienie na jej zrecenzowanie. Do grudnia jeszcze dużo czasu, ale może dzięki mnie, ktoś przeczyta tę książkę w pasującym do tego momencie, o ile nie zapomni o tej pozycji :P

Jedna chwila w naszym życiu może je zmienić całkowicie. Tak było w przypadku Lou, bogatego biznesmena i wielkiego pracoholika. Idąc raz do pracy, zatrzymuje się obok bezdomnego i częstuje go kawą. Jeden gest, ale to on jest kluczem całego następstwa sytuacji, którego przytrafiają się Lou.

Książka ta jest iście magiczna, i nie tylko za sprawą klimatu przedświątecznego, ale również przez... No, właśnie przez co? ;) Myślę, że jej oryginalna fabuła i styl pisania autorki oraz wprowadzenie lekkiego wątku "fantasy" również nadają jej ten niecodzienny klimat. Lektura, ta jak każda pochodząca spod pióra Ceceli Ahern, charakteryzuje się tą płynnością, że aż nie chce się od niej oderwać. Historia została opowiedziana w ciekawy sposób, więc ciężko było mi się od niej oderwać. I zdecydowanie na pochwałę zasługuje podział tej książki na takie dwie części, w której ta historia Lou jest tak naprawdę opowiadana przez policjanta, jednemu hultajowi. Jaki związek mają ze sobą, czy w ogóle jakiś jest, dowiecie się sięgając po tę pozycję.

Bohaterowie są nienagannie wykreowani. Czytając, dostrzegałam jasność opisów danych bohaterów i większością z nich mogłam się swobodnie zapoznać. Lubię też historie, w których niektóre z postaci zmieniają swój stosunek do otaczającego ich świata. Taki zabieg został również wykorzystany w tej powieści, co dodaje jej kolejnych plusów w mojej opinii.

Okładka może i jest minimalistyczna, a do tego wprowadza nas w świąteczny nastrój, to jednak nie sięgnęłabym po nią, gdyby jej autorem nie była pani Ahern. Po prostu brakuje jej tego elementu "WOW", który skusiłby na zakup również innych.


Moja ocena książki: 7/10

Książka ta należy do szeregu powieści, które czyta się z lekkością i uśmiechem na twarzy. Na szczęście, autorka zawsze w swojej twórczości dodaje fragmenty, które są bliskie życiu ludzkiemu, dlatego też o wiele łatwiej jest zrozumieć opowiedzianą historię. W tym przypadku, już sama postawa głównego bohatera jest znana większości z nas. Często jesteśmy zabiegani, zapracowani, także zapominamy o najistotniejszych rzeczach w naszym życiu, a przecież czasem tak niewiele potrzeba. Kolejną zaletą tej książki jest jej klimat, charyzma i prawda. Polecam tę pozycję każdemu, kto lubi czytać nieco magiczne książki z lekką nutą goryczy, ale zarazem proste. Naprawdę bardzo podoba mi się ta książka, więc zapewne niejednokrotnie po nią sięgnę.

~Victoria


18 komentarzy:

  1. Z pewnością sięgnę po tę książkę w okresie Bożego Narodzenia. Już ostatnio chciałam wejść w taki nastrój, ale parę spraw mi przeszkodziło. Zapisałam sobie w kalendarzu, ku przypomnieniu za kilka miesięcy. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem dobry sposób, aby nie zapomnieć o ciekawych pozycjach! :D Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

      Usuń
  2. Nie znałam wcześniej tej pozycji, ale może po nią sięgnę w okresie Bożego Narodzenia ;) Zapraszam na konkurs z nagroda, który trwa u mnie na blogu.

    Pozdrawiam, Maniaczka książek!
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. W następne święta koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę. Ale jeszcze tyle czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny avatar *-* Liczę, że nie zapomnisz o tej pozycji :)

      Usuń
  4. Hah miałam kupować tę książkę w grudniu, jednak zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ci tę pozycję polecam. Może akurat uda Ci się ją zakupić w tegorocznym grudniu ;)

      Usuń
  5. W następne święta ją znajdę, bo wydaje się ciekawa. ;)
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pozytywna książka, która może na wprowadzić w iście magiczny klimat! Pozycja obowiązkowa na Boże Narodzenie!

      Usuń
  6. Bardzo lubię książki w takim klimacie, dlatego na pewno będę na nią polować w następne święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Narazie na świąteczną noc przygotowałam"Świąteczną noc" jednak książek w świątecznym i BIAŁYM klimacie nigdy nie jest za wiele. Sto pro wezmę ją pod uwagę 😍
    Zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chociaż za zimą nie przepadam,to musze przyznać, że książki w takim klimacie są wyjątkowo magiczne bardzo je lubię :) Cieszę, że mogłam Ci pomóc w tworzeniu tej listy :D

      Usuń
  8. Ahren pisze raz rewelacyjnie a raz okropnie :) co do tej książki, to będę musiała na nią zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie mam za sobą 5 książek tej autorki i żadna mnie nie rozczarowała. Dlatego też dziwię się, że wiele osób ma taką opinię o tej autorce.Cóż, może na razie trafiałam na jej perełki ;)

      Usuń
  9. Juppi Fantasy:) lou brzmi bardzo chińsko XD całkiem ciekawa historia. Fabuła też widzę że fajnie wykreowana. Poczekam do świąt i ja przeczytam :D nammi
    http://courage-or-destiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę przełamać się do tej autorki pomimo tylu świetnych recenzji.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger