#27 "Całkiem zabawna historia" - słodko-gorzka opowieść o realiach nastoletniego życia


Witajcie!



Na wstępie, chciałabym Was przeprosić za swoją dwutygodniową nieobecność. Nie miałam tego w planach, ale szkoła i święta jakoś tak mnie przytłoczyły, przez co nie miałam najmniejszej chęci i chwili, aby cokolwiek tutaj napisać. Postanowiłam jednak, że od kwietnia zabieram się ostro do pracy. Dlatego też, pojawiam się dzisiaj z recenzją wspaniałej książki autorstwa Neda Vizziniego pt. "Całkiem zabawna historia".

Craig ma piętnaście lat i jego głównym celem było dostanie się do Liceum Kadr Kierowniczych, od zawsze miał dobre stopnie, jednego najlepszego przyjaciela i kochającą rodzinę. Wszystko się zmienia odkąd jest już oficjalnym uczniem wymarzonego liceum. Okazuje się, że wcale nie jest taki dobry, a to wiąże się z tym, że w przyszłości będzie nikim. 

Muszę przyznać, że na początku książka ta mnie nudziła i chociaż styl, jakim jest napisana ułatwia zagłębienie się w treść, to jednak brakowało mi jakieś akcji i po prostu wszystko było takie monotonne. Dopiero po kilku rozdziałach tak bardzo wkręciłam się w tę historię, że nie mogłam się od niej oderwać i ciekawiły mnie dalsza część historii. 

Kolejną zaletą tej powieści, jaką dostrzegłam była problematyka, jaką porusza. Dotyczy ona głównie spraw, które są obecne w środowisku nastoletnim takich jak: miłość, szkoła i przyjaźń i wszystko, co się z tym łączy. 

Bardzo podobał mi się pomysł podziału książki na części, w której zazwyczaj było po kilka rozdziałów. Pozwalały one głównie na umieszczenie w czasie historii, która akurat była opowiadana. I myślę, że było to całkiem przydatne, bo wszystko mogłam sobie uporządkować, tym bardziej, że czasami mieliśmy spotkania z retrospekcjami. 

Okładka również jest bardzo ładna i akurat podoba mi się to, że chociaż jest bardzo kolorowa, to ma w sobie taki charakter i jest minimalistyczna. Jedyne co w sumie średnio mi pasuje do tej książki, jest jej tytuł, bo jednak cała ta historia nie jest zbytnio zabawna.

Moja ocena książki: 9/10

Podsumowując całą tą recenzję, uważam, że książka ta jest godna polecenia. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Mnie totalnie ta powieść urzekła od połowy. Po prostu nie dowierzałam, że bohater zachował się tak mądrze i od pewnego kluczowego momentu (nie będę go zdradzać, bo przecież nikt nie lubi spoilerów) chłonęłam tę książkę. Bardzo mi się podoba, i jestem pewna, że przeczytam ją jeszcze nie raz.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu HarperCollins.
~Victoria



4 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tej pozycji, ale Twoja recenzja mnie zaintrygowała. Mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać, bo lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także niedawno skończyłam tę książkę i bardzo mi się spodobała. Fabuła mnie wciągnęła, a dzięki temu podziałowi czytało mi się ją bardzo szybko. Poza tym książka naprawdę daje do myślenia, uświadomiła mi wiele rzeczy. Pozdrawiam! ;)

    Link do mojej recenzji, jeśli chciałabyś zerknąć: http://thebookishcity.blogspot.com/2016/04/cakiem-zabawna-historia-czyli-jak.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabuła zapowiada się dosyć ciekawie. Fajnie, że książka została podzielona na kilka części. To faktycznie pomaga lepiej uporządkować sobie całą historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety tematyka nastolatków i dojrzewania już tak bardzo mnie nie interesuje, ale cieszę się, że byłaś zadowolona z lektury.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger