#32 "Dziennik Bridget Jones" - klasyka gatunku, historia, którą każdy zna, i która bawi pokolenia

Witajcie!

Trochę postanowiłam pozmieniać coś w tym blogu,więc w najbliższym czasie będę eksperymentować z różnymi szablonami, tłami, więc nie dziwcie się. Chciałbym, aby coś nowego się tutaj pojawiło. Tak samo chciałabym, aby recenzje wyglądy inaczej, więc jeśli macie jakieś spostrzeżenia to piszcie :) Z chęcią się o nich dowiem :) 






Tytuł: Dziennik Bridget Jones
Tytuł org.: Bridget Jones's Diary
Autor: Helen Fielding
Cykl: Bridget Jones (tom 1)









Krótko o fabule
Bridget Jones to przeciętna trzydziestoletnia kobieta na co dzień pracująca w wydawnictwie. Tak jak większość osób w jej wieku, chce schudnąć, przestać palić i co najważniejsze znaleźć swoją miłość. W skrycie podkochuje się w Danielu - jej szefie. Zaczyna się nowy rok i Bridget wie, że ten rok będzie przełomowy i pełen zmian.

Język, fabuła, akcja!
Cała ta książka, tak jak wskazuje już tytuł jest skrytym dziennikiem głównej bohaterki. Poznajemy wszystkie jej sekrety, po prostu na cały ten czas stajemy się nią. Przez co lepiej wszystko przeżywamy i rozumiemy jej czasami dziwne zachowanie (którego bywa dużo, bo Bridget jest naprawdę specyficzna). Szybko się czyta, bo pamiętniki z reguły są formą, która sprawia przyjemność czytelnikom. Nie są to zbyt ambitne utwory, ale tak w sam raz na jakiś zły dzień. Chociaż fabuła wydaje się być oklepana, bo jest tak bardzo zwyczajna, to jednak mimo wszystko, miło się to czyta. Całkiem sporo się dzieje, bo Bridget ma talent do wpadania w kłopoty,więc nawet przeciętny czytelnik nie będzie się nudził.

Kto jest kim?
Bohaterowie przy nich zawsze się skupiamy podczas naszej lektury. I w sumie tutaj spotkamy się z trójką głównych bohaterów. Bridget Jones, która jest tak zwyczajna i tak normalna, że aż jest to zadziwiające. Myślę, że właśnie dzięki jej osobie cała ta seria tyle zyskała. Nie lubimy czytać o postaciach, które w normalnym świecie nie istnieją. Ona jest taka jak każda spotykana przez nas osoba na ulicy. Daniel Cleaver jest szefem wydawnictwa. Przystojny,bogaty i nie lubiany od samego początku przeze mnie :) Gdy tylko się pojawiał, chciałam wyrwać kartki. Na szczęście jest jeszcze Mark Darcy. Oczytany, elokwentny prawnik. Inteligentny. Sto kroć lepszy od Danielka!

Estetyka
Akurat wersja, którą czytałam nie jest wydana jakoś ładnie, ale przecież liczy się treść niż okładka. Nie jest to moja książka, tylko wypożyczona z biblioteki, więc na pewno leżała już tam kilka ładnych lat, dlatego gdyby ktoś chciał zakupić tę pozycję, to mnie urzekło to angielskie wydanie *-* 



Moja ocena: 7/10

Ostatecznie dałam siódemkę, ponieważ:
* przy czytaniu tej książki można się uśmiać
* jest realistyczna
* szybko i przyjemnie się ją czyta

Polecam ją wszystkim, którzy akurat poszukują jakiś książek na wakacje, bo akurat na plażę czy do pociągu będzie idealna. Myślę, że jednak jest bardziej odpowiednia dla kobiet i im też polecam ją z całego serca, chociaż na pewno prawie wszystkie z was chociaż oglądały ekranizację, która też jest świetnie nakręcona! 

~Victoria



7 komentarzy:

  1. kiedyś próbowałam czytać ją po angielsku, ale to było dawno dawno temu. jeśli bawi, to może jest to książka dla mnie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, ale książka mnie nie porwała. Czegoś mi w niej brakowało. Za to filmy uwielbiam! :)
    ściskam :*
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie już w filmie polubiłam Bridget dlatego, że jest normalną osobą, jaką można poznać na co dzień :D Muszę w końcu sięgnąć po książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam ją w tamtym roku.
    Jest fajna, jednak mnie nie jakoś wybitnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja koleżanka z klasy jest wielką fanką Bridget Jones i ciągle próbuje mnie przekonać do zapoznania się z tą szaloną bohaterką, ale ja nie mogę się przemóc :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam film i nie miałam nawet pojęcia o książce. Kiedyś z pewnością o niej pomyślę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez czytalam ta książkę :) lekka, sympatyczna, ale wedlug mnie nie oddaje tego klimatu filmu. Dlatego lepiej najpierw przeczytac książkę, a dopiero potem obejrzec film.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger