#40 "Eleonora i Park" - nastoletnia miłość z lat 80

Witajcie!

U Was też tak strasznie słońce grzeje? Taka pogoda zdecydowanie nie sprzyja czytaniu! Najlepsze jest zachmurzenie i umiarkowana temperatura (w każdym razie, moim zdaniem ;) ). Szkołę chciałbym Wam osłodzić książką, która mury szkolne też posiada na swoich kartkach, a czyta się ją miło i przyjemnie ;)

Krótko o fabule
Park nie ma problemów w szkole. Ani z kolegami, ani jakiś wielkich z nauką. Koledzy mają do niego szacunek, i to akurat mu odpowiada. Wszystko zaczyna się zmienić, gdy do autobusu szkolnego wsiada Eleonora, która jest całkiem gruba, ma płomiennie-rude włosy i ubiera się co najmniej dziwnie. Park pozwala jej usiąść obok siebie. Tak zaczyna się ich historia. 

Język, fabuła, akcja!
Od razu mówię, że po raz pierwszy zetknęłam się tutaj z piórem Rainbow Rowell, więc nie wiem, czy ma ona swój konkretny styl, więc na razie muszę ocenić ją obiektywnie. Na pewno sam język nie jest zbyt wymagający. Nie wymaga od czytelnika zbyt dużego myślenia, dlatego też ta książka jest idealna na czas szkoły! Lektura ta, jest wciągająca, a zarazem krótkie rozdziały niesamowicie ułatwiają czytanie. Co więcej, sama fabuła nie jest za bardzo interesująca. Wiem, że to co mówię jest trochę sprzeczne, ponieważ jest wciągająca i nie zbyt interesująca. Po prostu za bardzo nic się tutaj nie dzieje, w każdym razie ja odniosłam takie wrażenie. Niby czyta się łatwo i przyjemnie, ale momenty są naprawdę nużące. 
Na pewno problematyka, którą na drugim planie porusza książka jest zdecydowanie warta uwagi. Mam tutaj na myśli biedę, z którą zmaga się co raz więcej ludzi, więc takie powieści mogą otworzyć nasze serca na innych ludzi.

Kto jest kim?
Eleonora mam wrażenie, że była trochę sprzeczną osobowością. Nie lubiła wyróżniać się z tłumu, a jednak swoim wyglądam wzbudzała sensacje. Rozumiem fakt, że pochodziła z biednej rodziny i nie mogła sobie podzielić na markowe ubrania. Ale mogłaby zrezygnować z noszenia męskiego krawata, skoro nie lubi rzucać się w oczy.
Park z kolei, zdecydowanie bardziej wzbudził moją sympatię, bo fakt, że dał dziewczynę szansę bardzo u niego plusuje. Może i żałował momentami swojej decyzji, ale koniec końców rozumiem go ze względu na presję rówieśniczą czy rodziców, którzy zawsze uważali go za "gorszego" syna. W każdym razie, jest on naprawdę uroczy i można go polubić ;)

Estetyka
Okładka książki jest przecudowna. (Wiktoria i jej uwielbienie do minimalistycznych okładek) Jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenie, to jakość tej okładki, ponieważ bardzo szybko się brudzi. Po prostu ten "papier", z którego została wykonana jest taki szybko brudzący się, a że kolor okładki jest kremowy, to niezbyt estetycznie to wygląda.

Moja ocena książki: 5/10

Dla mnie ta książka jest przeciętna. Ciężko jest mi ocenić ją jednoznacznie, bo były rzeczy, które przykuły moją uwagę i naprawdę mi się podobały, ale chociażby ta wolna akcja, która nudzi momentami czytelnika działa na jej niekorzyść. W każdym razie, na rok szkolny książka ta jest idealna, więc możecie się w nią zaczytać, nie oczekując niczego niczego zbytnio wymagającego ;)

Pozdrawiam!
~Victoria

5 komentarzy:

  1. Według mnie i tak była lepsza od Fangirl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam takie same uczucia po jej przeczytaniu. Zawiodłam się na niej, ponieważ jeszcze po premierze wprost roiło się od pozytywnych opinii na jejj temat, a tutaj spotkałam się z czymś bardzo słabym i nieciekawym...szkoda :(

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/09/len-czytelniczy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji się z nią zapoznać, ale myślę, że jak będę miała ochotę na lekką i niewymagającą lekturę, a na moich półkach już takich zabraknie, to po nią sięgnę :) Pozdrawiam ;) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie czytałam tylko Fangirl tej autorki i nie byłam zbytnio zachwycona, chyba dam sobie spokój z tą książką :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej autorki, ale przyznam, ze okładka jest urocza. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger