#43 "Hej, załóżmy zespół" - trochę o początkach zespołu 5 Seconds of Summer


Witajcie!

Do świąt zostały niecałe dwa tygodnie i pewnie wielu z Was zaczyna powoli sprzątać, gotować i zaczyna szukać gwiazdkowych prezentów. Jeśli jednak znaleźliście troszkę wolnego czasu, to zachęcam Was do przeczytania mojej opinii na temat książki "Hej, załóżmy zespół" 5 Seconds of Summer.

Krótko o fabule
Ciężko jest opisać fabułę tej książki,gdyż jest to swoisty splot myśli oraz różnych historii z początków istnienia zespołu opowiedziana przez chłopaków wchodzących w skład tego zespołu, czyli Ashton'a Irwin'a, Calum'a Hood'a, Michael'a Clifford'a i Luke'a Hemmings'a. Każdy z nich lubił muzykę, w szczególności pokroju takiego jak Green Day oraz zaczynał grać na instrumencie, bo chcieli być tacy, jak ich idole. I tak całkiem spontanicznie powstał ich zespół zwany potocznie 5sos. Nigdy jednak nie sądzili oni, że ich kariera potoczy się tak, że obecnie będą grywać koncerty na całym świecie.

Język, fabuła, akcja!
Książka ta zdecydowanie jest skierowana do osób w młodym wieku, nie ma tam zbyt skomplikowanego języka, bo została napisana przez nastolatków, którym udało się spełnić swoje marzenia, do nastolatków, którzy może nadal wahają się nad tym, czy warto w życiu ryzykować dla spełnienia swoich marzeń. W każdym razie podczas czytania tej książki, czuje się ten klimat ich wypowiedzi są napisane tak, jakby właśnie oni mówili prosto do ciebie i traktowali ciebie jak przyjaciela. Czasem niektóre historie są opowiedziane kilka razy, bo przecież każdy z chłopaków musiał dodać coś od siebie. Dzięki temu dana sytuacja wydaje się nam jaśniejsza i ja odczuwałam taką większą realistyczność. Bardzo podobało mi się to, że były takie przerywniki, gdzie znajdowały się odpowiedzi chłopaków na pytania takie jak: ulubiony tekst z jakieś ich piosenki, albo z kim poszliby na randkę. Ogólnie można się tutaj było spotkać z dużą humorystyką, co sprawiało, że czytanie i poznawanie ich historii wydaje się znacznie przyjemniejsze i czasami mogłam się dowiedzieć wielu interesujących mnie faktów z ich życia, o których nigdy wcześniej nie czytałam.



Kto jest kim?
Przy takiej książce ciężko jest wypowiedzieć się akurat o bohaterach, bo są oni osobami, które naprawdę istnieją i wiem, że moja opinia może nie być zbytnio obiektywna, ponieważ jest wielką fanką ich muzyki i ich samych, więc automatycznie będę postrzegać ich jako wyjątkowych. Chociaż muszę przyznać, że jak czytałam o ich dzieciństwie, które nie było jakieś wybitne, bo przecież dorastali oni w zwyczajnych rodzinach, miałam wrażenie, że życie w Australii nie różni się zbytnio od tego naszego polskiego. I właśnie ta historia sprawiła, że nie traktuję ich jakoś z wyższością, bo wiem, że jak będę dążyć do moich celów to też mogę wszystko osiągnąć.

Estetyka
Pierwszy raz jak ujrzałam tę książkę, a było to dużo wcześniej zanim zaczęłam słuchać muzyki tego zespołu, stwierdziłam, że 5sos od gapili pomysł One Direction i wydali książkę w niemal identycznym charakterze. I teraz nadal uważam, że powinna być ona inna, taka bardziej ich, ale nie przeszkadza mi to zbytnio. Ciekawy pomysł to zdjęcie z tyłu książki, przez co niektórzy się mylą, i myślą, że to okładka. Atutem jest też dużo niepublikowanych wcześniej zdjęć, które akurat można przejrzeć w książce. Natomiast tekst napisany jest dużą czcionką, która tak ułatwia czytanie, że nim się człowiek obejrzy, to już kończy ;)



Moja ocena książki: 10/10

Jak wspomniałam wcześniej mogłam nie być zbytnio obiektywna w ocenie tej książki, ale i tak wydaje mi się, że chociaż nie jest za bardzo poważna, to główny sens: "Podążaj za marzeniami!" został idealnie wyeksponowany i może dla wielu osób postawy tych chłopaków będą wzorem, aby się nie poddawać niezależnie od tego co myślą inni. Bo najważniejsze w życiu jest to, abyśmy byli wewnętrznie spełnieni :) Poniżej dodaję, jedną z piosenek chłopaków. Jak ktoś ich nie zna, to polecam posłuchać :)


Pozdrawiam!
~Victoria



3 komentarze:

  1. Uwielbiam 5SOS! Książki niestety nie posiadam...dlaczego? Nie lubię tego typu literatury moich idoli. Powiem szczerze, że nudzą mnie takie książki, więc raczej po nią nie sięgnę ;)

    Zapraszam na konkurs! x
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/12/zimowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie książki są ciekawe. Można się wiele dowiedzieć o swoim idolu : )

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger