#58 "Jak powietrze" - bo przecież bez powietrze nie jesteśmy w stanie oddychać


"-Oliwia-szepnął przy jej szyi.-Zostań. Wiem, że nie mam zbyt wiele, ale wszystko co mam... jest do twojej dyspozycji."

Książki z gatunku new adult są bardzo specyficzne. Mam wrażenie, że w tym gatunku ciężko się wybić, a co za tym idzie zabłysnąć. Często te powieści poruszają trudne tematy, a autorom albo się to udaje, albo nie i niestety, często nawet nie mogą liczyć na drugą szansę. Dlatego też za każdym razem, gdy sięgam po książkę new adult, to nie wiem czego się spodziewać. Staram się nie nastawiać i podchodzić do każdej powieści bardzo indywidualnie. W tym przypadku była to bardzo miła niespodzianka.

"Jak powietrze" Agaty Czykierdy-Grabowskiej uznawane jest za pierwszą polską książkę new adult. Zbyt wiele polskiej literatury nie czytam, ale kilka pozytywnych recenzji skłoniło mnie w końcu do przeczytania tej książki. Nie nastawiałam się za bardzo na nic, chociaż opis wydawał mi się znowu kolejnym typowym schematem, czyli powiało nudą. Cieszę się teraz, że nie odstawiłam tej książki i dałam jej szansę, bo naprawdę warto.

"Twoje życie to rzeka. Płynie tylko w jednym kierunku i nikt nie jest w stanie jej zatrzymać. Gdy wpada do oceanu, przestaje być już rzeką, ale nie znika. Nie przestaje istnieć. (...) Kochaj i daj się kochać, a gdy kiedyś wpadniesz do oceanu, niczego nie będziesz żałować."

Oliwia jest dziewczyną pochodzącą z bogatego domu, która naprawdę ma wszystko - chłopaka, przyjaciół. Jednak nie wszystko jest tak idealne, jak z pozoru może się wydawać, i dziewczyna zaczyna to rozumieć po bliższym poznaniu Dominika, chłopaka, którego omal co nie zabiła. Ich spotkanie jest zetknięciem się dwóch różnych światów, ale czy jest jakaś możliwość, aby te dwa światy ze sobą połączyć?



Na początku chciałabym zwrócić uwagę na samą fabułę książki. Tak naprawdę już od pierwszych stron czytelnik otrzymuje akcję, a dopiero później zaczyna co raz lepiej poznawać bohaterów. Przyznam, że bardzo mi się to podobało, bo nie męczyłam się z "wkręceniem" w historię, tylko już od samego początku śledziłam ją z zaciekawieniem. Tak samo często daną sytuację mieliśmy pokazywaną oczami zarówno Oliwii, jak i Dominika, co też było wartościowe, bo wtedy rozumiałam, dlaczego postąpili oni tak, a nie inaczej.

"Nic nie umiera ostatecznie, bo życie to energia, którą wypełniamy nasze ciała. Ciała znikają, ale to, kim jesteśmy, nigdy nie odejdzie."

Ta historia jest słodko-gorzką powieścią. Oferuje czytelnikowi cały wachlarz uczuć, takich jak śmiech, łzy, szok. Naprawdę było tutaj wiele momentów, które sprawiły, że zaczęłam patrzeć inaczej na świat. Autorka też bardzo dobrze wykorzystała znane nam wszystkim stereotypy i pokazała, że ona często nie są prawdziwe, i że trzeba o tym pamiętać.

Kreacje bohaterów też były na bardzo wysokim poziomie. Główni bohaterowie byli bardzo szeroko rozbudowani, ale najważniejsze autorka nie zapomniała też o tych bohaterach drugoplanowych, chociażby o Szymonie - chłopaku Oliwii. Jego opis w szczególności przypadł mi do gustu, bo autorka porównała go do Jai'a Brooksa z zespołu Janoskians, który bardzo lubię i zawsze wydawało mi się, że nie jest on aż tak znany.

"Jeśli dwoje ludzi szczerze się kocha, to nic nie może im stanąć na drodze."



O dobrych książkach zawsze pisze mi się bardzo trudno, a właśnie takie było "Jak powietrze". Był to naprawdę udany debiut autorki, jak i udany polski debiut w gatunku new adult. Myślę, że zwolennicy takich historii na pewno się nie zawiodą.

Moja ocena książki: 9/10

"Myślę, o tobie jak o największym szczęściu, jakie mi się przytrafiło."

Pozdrawiam!
~Victoria

13 komentarzy:

  1. Bardzo lubię twórczość tej Pani :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałam, ale jeżeli chodzi o ten gatunek i trudności zabłysnięcia to według mnie nie prawda. Znam i takich autorów, którzy z mega oklepanego tematu potrafią mnie zaczarować i stworzyć coś super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jeszcze prozy tej autorki. Wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale jestem ich bardzo ciekawa :D
    Ps. Nie chcę się czepiać, ale to nie jest jej debiut ;) Jest jeszcze wcześniejsza książki, "Kiedy na mnie patrzysz" :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam bardzo dużo powieści polskich autorów i mam już swój próg ustawiony. Jestem ciekawa książki tej autorki. Zachęca mnie spotkanie dwóch środowisk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa twórczości tej autorki, a książkę mam już od jakiegoś czasu na oku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się skusiłam, bo tak wiele pozytywnych opinii czytałam, ale mnie jednak książka jakoś nie zadowoliła. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej autorki, ale zachęciłaś mnie do zapoznania się z jej książkami :). Cieszę się, że trafiłam na Twój blog, na pewno będę do Ciebie często wpadać. Twój blog dodałam do obserwowanych.

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna książka. Zakochałam się w niej od pierwszych stron.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super! Zastanawiałam się nad tą książką na wakacje, teraz widzę, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze prozy tej autorki, chyba wszystko jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety trochę się tą książką zawiodłam, ponieważ liczyłam na jedną z najlepszych książek Young Adult, a tymczasem Jak powietrze okazało się według mnie powieścią bardzo przeciętną.

    http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo, z chęcią bym przecZytała tą książkę. Wg mnie duży plus za piękną okładkę ...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger