#62 "Ponad wszystko" - czyli jak to jest być zamkniętą w domu przez 24h



Całkiem niedawno, bo w czerwcu była premiera ekranizacji książki Nicoli Yoon "Ponad wszystko", na którą się wybrałam. Film mnie zaczarował, więc postanowiłam sięgnąć po książkę, bo wiele słyszałam, że film nie wykorzystał całego potencjału. Byłam tego bardzo ciekawa i musiałam to sprawdzić sama. Jednego byłam pewna. Gorzej być nie może, więc podeszłam do tej książki bardzo pewnie, bo wiedziałam, jak wszystko się skończy.

Jednak zaczynając od samego początku "Ponad wszystko" to historia osiemnastoletniej Maddy, która choruje na scid, jest to choroba genetyczna, którą cechują braki w odporności układu immunologicznego. Krótko mówiąc, Maddy może umrzeć od każdej bakterii i wirusa, bo jej organizm nie jest w stanie z nimi walczyć. Całe swoje życie spędza w domu. Uczy się przez internet, a jej jedynymi towarzyszami w życiu są mama, pielęgniarka Carla i książki. Wszystko się zmienia, kiedy do domu naprzeciwko wprowadza się rodzina z dziećmi w podobnym wieku do Madeline, a zarówno dziewczyna, jak i młodzi sąsiedzi zdają się być zainteresowani bliższym kontaktem.

"Ponad wszystko" to debiut autorki. Już na samym wstępie powiem, że był udany. Autorka stworzyła ciekawą i dosyć nietypową historię, bo chociaż motywy chorób czy samotności pojawiają się dosyć często, to ja nie czytałam wcześniej niczego, gdzie dziewczyna żyje w domu jak w zamkniętej bańce. Co więcej, autorka ma bardzo lekkie pióro, przez co jej historię czyta się niezwykle przyjemnie i chcąc, nie chcąc powoli zaczyna się kibicować związkowi Maddy i Olly'iego.


Książka ma bardzo ciekawą formę wydania i jest bardzo piękna. Od razu wolałam kupić książkę z oryginalną okładką, a nie tą filmową, ponieważ jest bardziej estetyczna i mam wrażenie, że bardziej oddaje cały klimat tej historii. Tym bardziej, że w środku czekają nas niespodzianki w postaci rysunków, a niektóre rozdziały nie są takie zwyczajne. Myślę, że warto dodać, że rysunki zostały wykonane przez męża autorki - Davida Yoon.

Czy warto czytać tę książkę po obejrzeniu filmu? Na pewno wielu z was zadaje sobie to pytanie. Spokojnie mogę odpowiedzieć, że tak. Treść troszkę różni się od tej przedstawionej w filmie. Nie tylko dostajemy romans nastolatków, ale również dogłębniej poznajemy Olly'iego, który jest bardzo skrzywdzoną osobą. Bardziej go poznajemy. Co więcej, zakończenie historii jest troszkę inne. Główna końcówka jest taka sama, ale sprawy dotyczące jej mamy są już troszkę inne niż te pokazane w filmie. Nie umiem się zdecydować czy lepsze czy gorsze. Na pewno inne.

Jeśli chodzi o samych bohaterów to w całej powieści jest ich tak naprawdę niewielu, ale bardzo podoba mi się wątek z przyjacielem Olly'iego, którego z filmu sobie nie przypominam. Kreacje wszystkich bohaterów są wystarczające. Nie są nie wiadomo jak rozbudowane, ale nie są też zapomniane i potraktowane drugoplanowo. Oczywiście skupiamy się na Maddy i Olly'im, ale cała reszta Carla, rodzina Olly'iego też są dobrzy i możemy wyrobić sobie o nich nasze własne zdanie.


Wcześniej pisałam, że niektóre z rozdziałów nie są bardzo typowe i to prawda. Mam wrażenie, że to sprawiło, że książka podobała mi się i czytała się szybciej. Na dodatek te "normalne" rozdziały są krótkie, przez co książkę dosłownie się pochłania nie wiedząc kiedy. Mi akurat ta powieść umiliła podróż. Jedyny problem, jaki w niej znalazłam to fakt, że nie mogłam się od niej oderwać i nie wiedziałam, kiedy będzie na to dobry czas. Zawsze byłam taka ciekawska, że kończyło się to na kilkunastu "następnych rozdziałach".

Naprawdę z całego serca polecam wam tą lekką w odbiorze książkę, która jest pozycją idealną na ciepłe letnie dni. Mam wrażenie, że wpasuje się ona idealnie w gusta młodzieży :)

Moja ocena książki: 7/10

Pozdrawiam!
~Victoria

14 komentarzy:

  1. Czytałam o niej różne opinie, zarówno pozytywne jak i negatywne, ale mimo wszystko jestem jej ciekawa i chętnie wyrobię sobie o niej własne zdanie, zwłaszcza, że zwiastun filmu mnie ujął :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w planach, ale jeszcze się waham ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno chce ją przeczytać bo bardzo mnie zainteresował zwiastun filmu mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej intrygujący jest dla mnie motyw izolacji, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam. Moje plany co do tej historii, były takie, że miałam jedynie obejrzeć film i na tym poprzestać, bo takie ckliwe opowieści nie są dla mnie, ale do tego czasu zdążyłam przeczytać kilka obiecujących recenzji i zmieniłam zdanie. Teraz wiem, że bez przeczytania powieści się nie obejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zachęcająca pozycja, na pewno po nią sięgne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam już tę książkę w swoich czytelniczych planach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam tę książkę i naprawdę nie wiem, dlaczego tak wszyscy się nią zachwycali. Jak dla mnie ta powieść była po prostu dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ta książka... ale w najbliższym czasie raczej nie sięgnę... Może kiedyś ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam filmu, a książka była przyzwoita, ale mimo wszystko troszkę mnie rozczarowała. Według mnie była za krótka, przez co miałam wrażenie, że wątki są niedopracowane i niekompletne.
    Niedawno dałam drugą szanse Yoon i przeczytałam "Słońce też jest gwiazdą" i była trochę lepsza od "Ponad wszystko".
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

  10. Widziałam bardzo różne i bardzo rozbieżne opinie na temat tej książki. Chyba powinnam przekonać się sama.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno żadna książka nie powodowała tak skrajnych ocen, od zachwytu aż po mieszanie z błotem :) Chyba czas samemu się zabrać za tę książkę :)

    Pozdrawiam
    mowmikate

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam sporo o tej książce i chyba się kiedyś skuszę. Okładka jest bardzo piękna <3
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. O filmie było bardzo głośno, ale jakoś się nie wybrałam. Książki też nie czytałam i chyba się nie zdecyduję. Chyba dlatego, że to zdecydowanie nie moje klimaty. Wolę kryminały. :D
    Pozdrawiam

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger