LBA Book Tag


Ojejku, dawno nie byłam nominowana do żadnego tagu. Większość, które robię są umileniem mojego czasu i nawiązują do rzeczy, które bardzo lubię. Tym razem zostałam nominowana do wykonania tego tagu przez Olę, za co bardzo jej dziękuję. Z tego, co wyczytałam tag ten opiera się na podobnych zasadach, co znane nam wszystkim Liebster Blog Award, z małą różnicą, że pytań i nominowanych nie musi być 11, a wszystkie pytania muszą być związane z tematyką okołoksiążkową. Zapraszam do czytania!

1. Ile masz półek na książki?
Mam taką mini biblioteczkę, w której jest około 8 mniejszych półek i dwie takie długie.

2. Najciekawsze imię, które pojawiło się w książce?
Bardzo lubię serię "Felix, Net i Nika" i właśnie tam Net miał rodzeństwo Pompka i Prumcię. I jak jeszcze Neta toleruję, to imiona bliźniaków są według mnie bardzo śmieszne i nigdy nie mogę ich zapamiętać. Nawet teraz sprawdzałam, jak oni się nazywali :D

3. Najczęstszy kolor grzbietów na Twojej półce to...?
Czarny, chociaż przyznam, że nie jest to jakiś mój ulubiony kolor.

4. Skąd pochodzą autorzy Twoim zdaniem dobrych książek (kraj niebędący Polską, Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią)?
Może powiem tak ogólnie, że Skandynawia. Ich kryminały są okrzyknięte najlepszymi i na pewno mogę to powiedzieć o sadze Millenium Larsona.

5. Czy masz ułożoną playlistę do czytania? Jak tak, to co na niej masz?
Nie. Rzadko słucham muzyki, kiedy czytam. Wyjątek stanowi tramwaj. Jak jadę do szkoły, a jest naprawdę głośno i nie mogę zebrać myśli to włączam muzykę, którą mam na telefonie. Zazwyczaj coś zespołu 5sos, LemOna, Justina Biebera, Janoskians albo Eda Sheerana.

6. Która książka Twoim zdaniem jest przesadnie reklamowana jako wybitna, mimo że Twoim zdaniem jest kiepska?
Akurat jestem świeżo po przeczytaniu "Bez słów" Mii Sheridan i zawiodłam się na tej książce. Liczyłam na coś naprawdę dobrego, a było przeciętnie. Cała historia może i mogłaby być lepsza, gdyby nie zbyt szybki początek, a potem zbyt szybki koniec.

7. Którego popularnego autora nie lubisz?
Może nie lubię to zbyt duże słowo, ale z rezerwą podchodzę zawsze do książek Colleen Hoover, bo nie raz już się zawiodłam i czuję, że taką samą rezerwę będę miała do Kirsty Moseley.

8. W którym roku do tej pory przeczytałaś najwięcej książek?
Wstyd się przyznawać, ale z roku na rok czytam co raz mniej. Ilość przeczytanych książek liczę od 2014 roku i wtedy miałam też najlepszy wynik, bo 69 książek.

9. W jakich wyzwaniach książkowych bierzesz udział?
Tylko w "Przeczytam 52 książki w roku". Nie zawsze się udaje, ale podchodzę do tego bardzo na luzie i nie przejmuję się za bardzo wynikiem, chociaż staram się, żeby było ich 52.

10. Czy jest książka, którą masz zamiar przeczytać jeszcze raz? Jak tak, to jaką?
Wiele jest takich książek. Z chęcią powrócę do niektórych powieści Sparksa jak "Jesienna miłość". Do tego co jakiś czas zawsze przypominam sobie "Harry'ego Potter'a".

11. W jakiej książce najbardziej podobał Ci się odczuwany klimat miejsca, w którym działa się akcja?
W tym przypadku Hogwart przebija wszystko. Naprawdę zrobiłabym wszystko, żeby móc chociaż jeden dzień spędzić w tej magicznej szkole.

Teraz przede mną czas na najtrudniejszą część tego tagu, czyli wymyślenie własnych pytań dotyczących książek. Oto jak przedstawia się lista:

1. Używasz zakładek do książek, czy zaznaczasz czymkolwiek co masz pod ręką?
2. Zdarza Ci się jeść albo pić przy czytaniu?
3. Jaki masz stosunek do wyginania grzbietów książek?
4. Czy jest może ekranizacja jakieś książki, która podoba Ci się bardziej niż wersja papierowa?
5. Na premierę jakiej książki czekasz najbardziej?
6. Masz może jakieś swoje ulubione miejsce, gdzie zawsze starasz się czytać?
7. Jak ustawiasz swoje książki na półce? Wielkością, seriami, a może jeszcze inaczej?
8. Lektury to też książki. Czytasz je, czy może wolisz w tym czasie przeczytać coś bardziej w Twoim guście?

Osiem to jedna z moich ulubionych liczb, więc na tylu pytaniach zakończę. Teraz przyszedł czas na nominację. Byłoby mi bardzo miło, gdyby na te pytania odpowiedzieli:

* Zuzanna http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/
* Ayleen http://kacik-ksiazkowy.blogspot.com/
* Truskaweczka http://truskaweczka1.blogspot.com/
* Olę http://imperiumksiazkomaniaczki.blogspot.com/

Pozdrawiam!
~Victoria

7 komentarzy:

  1. Ja też podchodzę do książek Hoover z rezerwą :D
    Dziękuję za nominację, z chęcią odpowiem na pytania ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za nominację, w wolnej chwili na nią odpowiem :)
    A co do Hogwartu - mam tak samo <3 aż szkoda że takie miejsce nie istnieje naprawdę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha rodzeństwo Neta jest naprawdę świetne <3 Nie wiem, jak Kosik wpadł na pomysł, by tak nazwać te dzieciaki, ale podziwiam :D No i też z rezerwą podchodzę do Colleen Hoover, jakoś nie przemawia do mnie jej twórczość, choć czytałam na razie tylko Hopeless. Mam już "Maybe someday" (czeka na półce od roku właśnie ze względu mojej rezerwy do autorki) i może kiedyś po nie sięgnę, bo chcę dać szansę autorce, ale jeszcze trochę musi poczekać ;)
    Co do liczenia, to mam to samo, liczę od 2015 roku i najpierw miałam 59 książek, w zeszłym roku już tylko 50... No ale nie ważna jest ilość, a jakość ;) Może w tym roku uda się coś więcej, choć po ilości nauki raczej wątpię xD
    Cieszę się, że odpowiedziałaś na pytania tego tagu :D Mam nadzieję, że nie sprawiły Ci kłopotu :*
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za nominacje, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam mnóstwo czarnych książek :D :D :D Powodzenia w wyzwaniach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie śmieszne te imiona z "Felix, Net i Nika" :D
    Ja też mam najwięcej czarnych grzbietów, może po prostu najwięcej takich wydają?
    Dla mnie 69 książek w ciągu roku to bardzo dużo. Ja najwięcej miałam 52 książki w zeszłym roku, ale w tym zrezygnowałam z wyzwań, żeby podejść trochę spokojniej do czytania :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, tak! Możemy razem spędzić rok w Hogwarcie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytelnicze myśli , Blogger